Przeskocz do treści

Cudowność wigilijnego dnia i nocy sprawiła, że w tradycji ludowej zachowało się niemało wierzeń, obyczajów, przesądów i wróżb związanych z tym czasem. Współcześnie wiele z nich zapomniano, aczkolwiek są i takie, które trwają do dziś i warto się z nimi zapoznać, choćby po to, by dowiedzieć się jak żyli i w co wierzyli nasi przodkowie. W końcu czary nie towarzyszyły tylko średniowiecznym czarownicom, na polskiej wsi gusła były żywe przez wieki. Jeszcze w pierwszej połowie ubiegłego stulecia oddawano im cześć.

Podłaźniczka z Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu.
Podłaźniczka z Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu.

Czytaj dalej... "Zwyczaje i wierzenia świąteczne"

Od początku dziejów ludzkości siły nadprzyrodzone angażowały się w sferę życia ludzkiego. Złowrogie demony czekały nocą, jak i w ciągu dnia na swe ofiary. Wiara w tajemną siłę, która kieruje ludzkim losem była dawniej powszechną, a i dzisiaj można usłyszeć jej echa. Człowiek od zawsze pragnął poznać swoją przyszłość. Nikt nie chciał być niepewnym tego, co przyniesie jutrzejszy dzień. Zwłaszcza na wsiach silnie rozpowszechnione było wróżbiarstwo. Pod tym pojęciem należy rozumieć usiłowanie poznania swego przeznaczenia na drodze nadnaturalnej. Szczególnym wyznacznikiem wróżbiarstwa jest to, że było ono całkowicie niezależne od logicznego rozumowania i nie podlegało woli zwykłego śmiertelnika.

Wiara we wróżby i istnienie świata pozaziemskiego była powszechna w wiejskim życiu. Miesiącem szczególnie sprzyjającym wróżeniu był listopad. Czas, kiedy to aktywność dobrych duchów, czy duchów przodków jest bardzo nasilona rozpoczynały Dziady. Jak wiadomo dusze, które znajdowały się na tamtym świecie początkiem listopada odwiedzały swe ziemskie domy i niejednokrotnie mogły dać wskazówki na temat losu bliskich. Człowiek sięgał po wróżby przede wszystkim w wyjątkowych dniach i chwilach. Stąd w polskiej kulturze mamy tak wiele przesądów związanych chociażby z dniem ślubu. W trakcie roku kalendarzowego wiara w moc siły nadprzyrodzonych była bardzo silna chociażby przy okazji świąt Bożego Narodzenia czy w wigilię św. Jana. Specjalnym momentem dla uprawiania czarów był dzień św. Andrzeja i św. Katarzyny.  Ale aby uniknąć powtarzania praktyk magicznych stosowanych w tych szczególnych dniach, dzisiaj skupimy się przede wszystkim na snach i wróżbach niezwiązanych z rokiem obrzędowym.

Teofil Zaleski, Pejzaż wiejski
Teofil Zaleski, Pejzaż wiejski

Czytaj dalej... "Mały-wielki sennik ludowy"

3

Mysz kojarzona jest z niewielkim szkodnikiem, który zamieszkuje piwnice i stodoły. Często można je spotkać na polach, kiedy to szybko biegną wśród pól. W pierwotnych wierzeniach słowiańskim tym niepozornym zwierzętom przypisywano jednak cechy boskie. Każdy z nas zna legendę o tym jak myszy zjadły króla Popiela. Niewielu jednak pamięta o tym, że mysz odnalazła dla siebie miejsce również w demonologii ludowej. W tym tekście postaram się przybliżyć ludową wizję myszy, opierając się przede wszystkim na zapisach Oskara Kolberga.

Według słowiańskich i aryjskich podań myszy powstały z burzy, a ich zęby powszechnie kojarzono z błyskawicami. Być może dlatego, że podobnie jak błyskawica, zęby te są w stanie przeciąć dosłownie wszystko. Ludność przedchrześcijańska wierzyła, że ze zgubionego mysiego zęba rodzi się dusza ludzka, która po śmierci ciała wraca w mysie szeregi dusz, aby się powtórnie wcielić w nowe ciało. Myszy oznaczały pierwotnie błyskawice i burze, a następnie dusze i duchy. To są dwa główne wyobrażenia, na jakie się da zredukować cały kult myszy w religii aryjskiej. Myszy są istotami z burzy powstałemi, ich ząb zębem błyskawicy. Gdy go upuszczą, to urodzi się dusza ludzka, mieszkająca jako mysz w ciele ludzkiem, a żeby po śmierci człowieka, znów jako mysz wrócić do szeregu owych duchów z których wyszła.

Autor: Chris Isherwood (CC)
Autor: Chris Isherwood (CC)

Czytaj dalej... "Uciekaj myszko do dziury…"

13

Niedźwiedź to zwierzę wyjątkowe, zwłaszcza dla Słowianina. Często zwykło się je traktować jako jedne z zoomorficznych wcieleń Welesa słowiańskiego boga zaświatów i zwierzęcej natury, jednak to wyłącznie jedno ze specyficznych wierzeń narosłych dookoła tego niezwykłego stworzenia. Dla wielu ludów niedźwiedź był symbolem nieograniczonej siły i agresji, przez co wzbudzał on bojaźń przemieszaną z fascynacją. Unikano wypowiadania jego imienia, ale też starano się upodobnić do niego na rozmaite sposoby. Tworzono również liczne podania mające poświadczyć rzekomy bliski związek człowieka z tym zwierzęciem.

Cała fauna leśna była przez dawnych Słowian traktowana w sposób wyjątkowy. Dziki, wilki, sowy i inne zwierzęta często były postrzegane jako wcielenia istot nadprzyrodzonych: bogów bądź demonów. Wynikało to ze swoistej magii lasu jego tajemniczości i aury nieustannego zagrożenia, które stały w opozycji do dobrze znanych i zagospodarowanych przez człowieka pól. Spośród mieszkańców lasu najwięcej unikatowych przekonań dotyczy poczciwego niedźwiedzia zwierzęcia tak tajemniczego, że dziś aż nikt nie zna jego pierwotnego słowiańskiego imienia.

niedźwiedź Czytaj dalej... "Niedźwiedź w wierzeniach Słowian"

2

Bocian jest ptakiem, który niewątpliwie gra pierwsze skrzypce w kulturze ludowej. Polskie przysłowie mówi: jedna jaskółka jeszcze wiosny nie czyni. Ale czy podobnie jest z bocianem? Czy jeden bocian także nie czyni wiosny? Wręcz przeciwnie, zarówno dla naszych przodków, jak i dla nas to właśnie ten biało-czarny ptak z długim czerwonym dziobem jest najważniejszym wyznacznikiem, że przyszedł wiosenny czas. W poniższym wpisie postaram się uwydatnić m.in. najważniejsze informacje, powiadające o etymologii słowa, pochodzeniu bociana, przedstawię wróżby mówiące o przybyciu pierwszego bociana i wiele, wiele innych ciekawostek.

stork-829609_640

Czytaj dalej... "Bocian w ludowych wyobrażeniach"

2

Łasica – zwierzę powszechnie dziś kojarzone z atrybutem pewnej damy z dzieła słynnego malarza, reprezentant jednego z najmniejszych ssaków z rodziny drapieżnych, a także – historyczny ekwiwalent kota w dawnych wspólnotach słowiańskich. W jaki sposób to przebiegłe stworzenie zdołało sobie zaskarbić sympatię ludu? Co czyniło je wyjątkowym? Powody zasadniczo były dwa. Pierwszy z nich był bardzo pragmatyczny – ktoś musiał chronić gospodarstwo przed gryzoniami. Drugi powód ma z kolei związek z ludzką naturą – człowiek lubi mieć w swym pobliżu coś niewielkiego i futrzastego do głaskania.

Czasy łaski jako ludzkiej towarzyszki minęły względnie szybko, gdyż już ok. 2 000 lat. p. n. e. w Europie powszechnie hodowano udomowiono koty (od łac. cattus). Łasicowi następcy przybyli do nas z obszaru Żyznego Półksiężyca (Egipt, Palestyna, Syria, Mezopotamia). Powszechnie uważa się, że kot został udomowiony ok. 4000–3700 r. p.n.e w Nubii, gdzie żyły tzw. koty nubijskie (Felis silvestris lybica), które są przodkami naszych poczciwych kotów domowych. Istnieją jednak przesłanki do tego, by sądzić, że kot został udomowiony znacznie wcześniej, ok. 7500 r. p.n.e. (grób mężczyzny z kotem na Cyprze).

Łasica, łaska (Mustela nivalis)

Czytaj dalej... "Łasica – najlepszy przyjaciel Słowianina!"