Przeskocz do treści

Na hasła pole” i „demon” każdy miłośnik mitologii słowiańskiej bez zastanowienia odpowiada: „południca”. Jednak słowiańskie pole nie z samej południcy słynie i poza wychudzoną, odzianą w biel kobiecą sylwetką Słowianie widywali w polach również demony męskie, tzw. polewiki. O polewiku czasem zwykło mówić się, że jest męskim odpowiednikiem południcy, jednak jest to zbyt duże uproszczenie, gdyż geneza wierzeń w te dwa typy demonów jest raczej różna, zaś one same w wielu aspektach różnią się od siebie.

Polewika wyobrażano sobie najczęściej jako nienaturalnie niskiego mężczyznę o ziemistej cerze, z kłosami zbóż zamiast zarostu. Polewiki przechadzały się po miedzy zazwyczaj w południe i o zachodzie słońca. Napotkanych spacerujących ludzi mogły wyprowadzić w pole (to metaforyczne – poprzez skierowanie na złą drogę), zaś śpiących poddusić bądź zdeptać. Polewiki najbardziej nie lubiły pijanych ludzi, których w przypływie emocji mogły nawet zabić. Zachowane wierzenia na temat tych istot pozwalają na twierdzenie, że polewik pełnił pierwotnie funkcję strażnika pól, ducha opiekuńczego tego obszaru. W przeciwieństwie do złośliwych południc polewik mógł być demonem opiekuńczym, któremu dopiero z czasem demonologia ludowa wtórnie przypisała typowe dla południc okrucieństwo i złośliwą działalność.

polewik z pola Czytaj dalej... "Polewik – opiekun pól i roli"

6

Zbliżają się mikołajki radosny dzień, w którym ludzie bez szczególnego powodu obdarowują się prezentami, zrzucając za to odpowiedzialność na szczodrego brodacza z obfitym workiem na plecach. W ludziach potrzeba wręczania i otrzymywania prezentów była od zawsze na tyle silna, że w wielu kulturach zdołały wyodrębnić się wierzenia na temat dobrotliwych szafarzy dóbr, którzy w pewnym momencie roku uaktywniali się po to, by zanieść odrobinę radości do ludzkich siedzib. Kto na słowiańskiej ziemi rozdawał dobra, nim przywędrował do nas św. Mikołaj ze swą reniferową świtą?

Autor: Losenko ©
Autor: Losenko ©

Czytaj dalej... "Kto Słowianom prezenty nosił? O Spasie, Dziadku Mrozie i Gwiazdorze"

10

Dzięki kronikom historycznym względnie wiele wiemy dziś o świecie połabskich i pomorskich bóstw. Niestety, informacje te nie są do końca pomocne przy próbie rekonstrukcji dawnego słowiańskiego panteonu. Wszystko za sprawą specyfiki kultów pogańskich Połabian, które cechowały się policefalizmem – posiadaniem wielu twarz. Pomorze było ostatnią enklawą pogańskich Słowian, jednak zapisy o odnalezionych tam kultach trudno jest powiązać jednoznacznie z bóstwami czczonymi na pozostałym obszarze Słowiańszczyzny. Pomorskiego Świętowita powszechnie zwykło się dziś utożsamiać z Perunem, jednak Pomorzanie oddawali cześć również bogom o wiele bardziej dla współczesnych badaczy zagadkowym. Takim przypadkiem był m.in. Trzygłów, nazywany również Trygławem (Triglavem).

Trzygłów to bóstwo Słowian połabskich i Pomorzan, które, jak sama nazwa wskazuje, cechowało się posiadaniem trzech głów. Jego kult został poświadczony w Szczecinie, Brennie i Wolinie. O samym Trzygłowie wiemy dziś całkiem sporo, głównie za sprawą żywotopisarzy o imionach Herbord i Ebon, którzy spisali historię życia św. Ottona z Bambergu – chrześcijańskiego misjonarza, który mocno przyczynił się do upadku kultu trójgłowego bóstwa. Wspomniani kronikarze zgodnie twierdzili, że świątynie ku czci Trzygłowa były wznoszone ze szczególną pieczołowitością – czyżby zatem Trzygłów na wspomnianym obszarze pełnił funkcję bóstwa naczelnego?

Autorka: Alice Konokhova ©
Autorka: Alice Konokhova ©

Czytaj dalej... "Trzygłów / Trojan – Pan Trzech Światów"

7

Do Welesa zwykło się dziś podchodzić jak do jednego z naczelnych bóstw słowiańskich, adwersarza samego Peruna. Powszechnie Wołosowi przypisuje się liczne funkcje. Z jednej strony traktuje się go jako surowego pana zaświatów zasiadającego na tronie w korzeniach Drzewa Kosmicznego, mającego moc przemiany w Żmija, posługującego się magią i sprawującego pieczę nad podróżującymi przez Nawię duszami zmarłych, z drugiej strony uważa się go za opiekuna rogatego bydła, koni i szeroko rozumianego gospodarskiego dobrobytu. Czasem też łączy się go z przysięgami, poezją, rzemiosłem, a także – widzeniem przyszłości. Skąd tyle niejednoznaczności w charakterystyce tego bóstwa? Cóż, wierzenia i kulty mogły ewoluować w bardzo intensywnym tempie, zwłaszcza w tak niepewnym czasie, jakim było wkraczanie chrześcijaństwa na obszar Słowiańszczyzny. Poza tym, dotychczasowe badania zdają się potwierdzać tezę, że słowiańskie bóstwa często były wielofunkcyjne.

Zdania badaczy na temat Welesa są mocno podzielone. Jedni widzą w nim jednego z najważniejszych bogów, stojącego w opozycji do samego Peruna; inni całkowicie marginalizują jego kult, traktując go czasem nawet jako bóstwo bardzo późne, stworzone już w oparciu o wierzenia chrześcijańskie. Trudno jest dziś rozstrzygnąć, jak dużą rolę w słowiańskim panteonie odgrywał Weles, jednak bez wątpienia warto bliżej przyjrzeć się postaci tego boga, żeby ustalić, z czym tak naprawdę wiązał się jego kult.

Weles
Autor: Andriej Szyszkin ©

Czytaj dalej... "Weles / Wołos – pan podziemnego świata"