Przeskocz do treści

2

Potrzeba oddawania czci siłom wyższym jest znacznie starsza od momentu, kiedy powstały pierwsze świątynie. Ludy słowiańskie swych bogów czciły przede wszystkim w świętych gajach. Święte gaje były wśród wielu kultur magicznymi miejscami, w których było można przybliżyć się do bóstw, duchów przodków, bądź też po prostu sił natury. Czasem święte gaje poświęcano konkretnym bóstwom, niekiedy pełniły też funkcję łączącą ludzi z duchami zmarłych przodków.

Dla celów sakralnych wybierano miejsca, które nie były łatwe do zdobycia. Dlatego cześć bogom oddawano przy świętych dębach, które ukryte były w leśnych gęstwinach. Jeśli krajobraz obfitował w wyraźne wzniesienie, to taka góra stawała się miejscem, gdzie według wierzeń ludności kontakt z bogami stawał się bardziej wyraźny niż w wiejskiej osadzie. Jednym z najbardziej znanych współcześnie ośrodków kultu religijnego była góra Ślęża. Jednak udając się na wschód od tego miejsca napotykamy wśród świętokrzyskiej gęstwiny inne wzniesienie, które obdarzone było szczególną czcią, a mianowicie Łysą Górę.

Widok na Łysą Górę ze Starej Słupi
Widok na Łysą Górę ze Starej Słupi (CC)

Czytaj dalej... "Łysa Góra – miejsce spotkań wszystkich szanujących się czarownic"

1

Idź i czekaj mrozów to pierwsza powieść Marty Krajewskiej, która ukazała się nakładem wydawnictwa Genius Creations. Autorka z wykształcenia jest kulturoznawcą, w krąg jej zainteresowań wchodzą mitologia słowiańska i świat demonologii ludowej. Debiut literacki odnotowała w 2014 roku, kiedy to w „Nowej Fantastyce” opublikowała opowiadanie Daję życie, biorę śmierć. Idź i czekaj mrozów to powieść fantasy osadzona w świecie wierzeń i demonów słowiańskich.Idź i czekaj mrozów - Marta Krajewska Czytaj dalej... "Czar Wilczej Doliny, czyli recenzja powieści „Idź i czekaj mrozów” Marty Krajewskiej"

6

Dawno, dawno temu, w głębi ciemnego, ponurego lasu żyła sobie stara, odrażająca wiedźma z kościaną nogą i obwisłymi piersiami. Zwano ją Babą Jagą – od jej starczego wieku i groźnego usposobienia, które objawiało się chociażby w złowrogim śmiechu i porywaniu napotkanych dzieci. Oczy kobiety były bardzo słabe, lecz jej szeroka wiedza sprawiała, że widziała znacznie więcej niż wszyscy śmiertelnicy. Domem Baby Jagi była chatka na kurzej stopie, zaś jej towarzyszami – kot, sowa, kruk lub wąż... Jak świat długi i szeroki, tak wszędzie mówi się o tej niebezpiecznej staruszce z leśnych pustkowi. Kim ona jest? Skąd się wzięła? Dlaczego na stałe zadomowiła się w słowiańskim folklorze? Co tak właściwie pewnego można powiedzieć o najstraszniejszej kobiecie świata?

Postać Baby Jagi jest dziś znana przede wszystkim z baśni i ludowych opowieści, jednak początków wiary w tę groźną staruchę należy doszukiwać się w czasach przedchrześcijańskich, dawniejszych nawet od samej wspólnoty słowiańskiej, wśród której historie o okrutnej babie opowiadano sobie szczególnie chętnie. Mitologie innych ludów pełne są postaci podobnych do naszej słowiańskiej staruchy. Niemcy mają Frau Holle, Rumuni Vîjbabę, Węgrzy wiedźmę Bogorkań, Włosi Befanę. Religioznawcy wskazują nawet na podobieństwa łączące Babę Jagę z Ażi smokiem ze staroirańskich wierzeń, który posiadał swe okrutne, kobiece wcielenie. Mnogość podobnych postaci w mitologiach różnych ludów sprawia, że Babę Jagę należy traktować jako postać, w którą wierzono jeszcze w dobie wspólnoty praindoeuropejskiej. Przypuszcza się, że leśna starucha mogła być kiedyś utożsamiana nawet z bliżej nieokreśloną pogańską boginią, którą następnie zdemonizowano i zdegradowano do rangi leśnego demona.

baba jaga Czytaj dalej... "Baba Jaga – postrach dzieci z lasu rodem"