Przeskocz do treści

2

Jakiś czas temu do mych uszu dotarła informacja o wydanej w maju antologii słowiańskiej grozy zatytułowanej Krew zapomnianych bogów. Ta wydana przez wydawnictwo Horror Masakra pozycja od początku wzbudzała mój niepokój. Zastanawiałem się, czy autorzy opowiadań udźwigną ciężar zadania, gdyż nie łatwo przenieść do krótkiej formy literackiej klimat słowiańskiego świata. Każdy miłośnik słowiańszczyzny zdaje sobie sprawę, że nasza rodzima demonologia jest niesłychanie bogata, przez co faktycznie może ona działać inspirująco na prozaików różnego kalibru. Niepokoiło mnie jednak to, czy wszechobecna moda na kulturę słowiańską nie wpłynie negatywnie na całokształt zbioru. Wszakże nie od dziś wiadomo, że moda spłyca wszystko. Czy moje obawy były zasadne? Częściowo tak, choć na całe szczęście znalazły się w tej antologii perełki będące porządnymi kawałkami słowiańskiej literatury.

krew zapomnianych bogów5 Czytaj dalej... "„Krew zapomnianych bogów” – groza po słowiańsku"

2

W podaniach ludowych z terenu Słowiańszczyzny można odnaleźć wiele opowieści o istotach nieumarłych, które atakują ludzi i żywią się ich krwią  bądź wnętrznościami. Zwie się je rozmaitymi określeniami, tj. wąpierz, upiór, upir czy wupi, choć dla większości demony te są znane, przede wszystkim, w swej międzynarodowej nomenklaturze – wampir.
Wampiry współcześnie mają mocno ugruntowaną pozycję w popkulturze, głównie za sprawą kultury angielskiej i wielkich dzieł literatury: Dracula B. Stokera, Giaur G. Byrona oraz Wampir J. W. Polidoriego. W dobie powszechnego dyskutowania nad hańbieniem wizerunku wampira w najnowszych produkcjach niewiele wspomina się o rodowodzie wiary w te stworzenia, który jest mocno związany ze Słowianami.

Wampiry szybko upowszechniły się w całej kulturze europejskiej, jednak przez bardzo długi czas stworzenia te były dobrze znane wyłącznie Słowianom. Nazwę demona wyprowadza się od rekonstruowanej na rozmaite sposoby formy prasłowiańskiej, która na gruncie staropolskim przeobraziła się w wąpierza bądź upira (upiora). Sprawa dokładnej etymologii tych nazw jest bardzo złożona, czego najlepszym dowodem są liczne prace naukowe próbujące dotrzeć do pierwotnych motywacji stojących za wąpierzem i upiorem. Bez wątpienia źródłosłów dla tych dwóch różnych dziś słów był jednaki, jednak trudno rozstrzygnąć, jak mógł on dokładnie wyglądać. Najnowsza praca poruszająca to zagadnienie omawia aż 12 różnych potencjalnych etymologii dla słowiańskiego wampira. Od nazwy tego demona powstały takie nazwy miejscowe jak Wąpiersk, Wupar oraz Upiry.

Autor: Michiko-Inuohara
Autor: Michiko-Inuohara ©

Czytaj dalej... "Wąpierze i upiory – demony nocy"