Przeskocz do treści

Po Jarych Godach i hucznym przywitaniu wiosny końcem marca dawni Słowianie z radością wchodzili w kwiecień, pierwszy w całości wiosenny miesiąc roku. Dla naszych przodków był to czas spokojniejszy, mniej przełomowy od poprzedzającego go marca. Mimo że na czwarty miesiąc roku nie przypadało żadne ważniejsze pogańskie święto, nasi praojcowie radowali się kwietniem, gdyż otaczająca przyroda budziła się z zimowego snu, wszystko dookoła zakwitało, zaś temperatura na zewnątrz robiła się coraz wyższa. Wspomniane aspekty znalazły swe odbicie w słowiańskim nazewnictwie czwartego miesiąca roku. Zapraszamy do lektury!

Autor: Reuben Gray (CC)
Autor: Reuben Gray (CC)

Czytaj dalej... "Kwiecień – miesiąc kwiatów, dębów, wiosny i złudnego ciepła"

1

Prima aprilis to dzień żartów, który przypada na 1 kwietnia. Jest to obyczaj obchodzony w wielu rejonach świata i polega na robieniu żartów, wprowadzaniu w błąd i konkurowaniu w próbach sprawienia tego, by inni uwierzyli w coś nieprawdziwego. Tradycja ta z czasem zdołała rozpowszechnić się niemal na całym świecie. Zdania na temat jej rodowodu są jednak mocno podzielone, co może wskazywać na sięgające wiele lat wstecz korzenie tego wyjątkowego święta nieskrępowanego żartowania.

Demeter rozpacza Czytaj dalej... "Prima Aprilis – czas śmichów-chichów"