Przeskocz do treści

12

Zbliża się czas świętowania... Już wkrótce niektórzy z nas, przygotowując się do obchodów tradycyjnej wigilijnej wieczerzy, poczną wyglądać na grudniowym niebie pierwszej gwiazdki – znaku rychłego rozpoczęcia tradycyjnej obfitej uczty. Prawdziwy powód do świętowania objawi się nam jednak nieznacznie wcześniej, bo już 22 grudnia, kiedy to Słońce zastygnie na chwilę nad Zwrotnikiem Koziorożca. Moment ten wiązać będzie się z najkrótszym dniem w roku, a także początkiem kalendarzowej zimy. Pomimo tych chłodnych i ciemnych skojarzeń będzie to jednak czas tryumfu światła – wszakże od tej chwili dzień ponownie zacznie stawać się coraz dłuższy. Wiedzieli o tym dawni Słowianie, a także inne starożytne ludy, które w porze zimowego przesilenia rozpoczynały huczne, trwające przeszło tydzień obchody świąt związanych z narodzinami nowego Słońca. Współcześnie związek człowieka z naturą i tym co niezmienne znacznie osłabł, przez co dziś do zimowego przesilenia nie zwykliśmy przywiązywać aż tak dużej wagi. Mimo to zwyczaj świętowania końcem grudnia zdaje się nieśmiertelny – choć dziś czas ten nazywa i interpretuje się inaczej, wciąż w zbiorowej świadomości wiąże się z tryumfem światła nad ciemnością.

Starożytni Rzymianie zimowe przesilenie zwykli nazywać, za cesarzem Aurelianem, mianem „czasu niezwyciężonego Słońca”, z tej okazji obchodzili huczne Saturnalia. W tym okresie świętowali również Słowianie. Wśród słowiańskich ludów moment górowania Słońca wiązał się z rozpoczęciem celebrowania, które w zależności od regionu i czasu nazywane było mianami: Święta GodowegoSzczodrych GodówŚwięta Zimowego Staniasłońca bądź Kolędy. Wraz z nastaniem na słowiańskiej ziemi chrześcijaństwa poszczególne tradycje godowe zaczęto interpretować na nowe sposoby, stopniowo odchodząc w ten sposób od dawnego kultu solarnego. Szczodre Gody z biegiem czasu przekształciły się we współczesne obchody Bożego Narodzenia. Jezus Chrystus wraz ze swymi domniemanymi narodzinami w tym czasie zdołał w jakiś sposób przyćmić postacie Swarożyca, Dadźboga i Swaroga – słowiańskich bogów wiązanych z kultem solarnym. Za sprawą Jezusa stopniowo zaczęto zapominać również o Mitrze, Ajonie, Ozyrysie i innych bóstwach, które wśród różnych ludów utożsamiane były ze słońcem i odradzającym się życiem.

Zimowe przesilenie powszechnie wiązało się z hucznymi obchodami na całym terenie indoeuropejskiego obszaru kulturowego. Autor: Holly Victoria Norval (CC)
Autor: Holly Victoria Norval (CC)

Czytaj dalej... "Boże Narodzenie… nowego Słońca! Szczodre Gody"

2

Badacze, którzy zajmują się dawną mitologią bogów zwykli dzielić ich na głównych i pobocznych. W wypadku mitologii słowiańskiej obok Peruna i Welesa jako bóstwo naczelne najczęściej wymienia się Swaroga – pana słońca i nieboskłonu, starszego być może nawet od wspomnianej dwójki. Jak na tak istotną pozycję w słowiańskim panteonie, o Swarogu wiadomo względnie niewiele, jednak zachowane w dawnych tradycjach i obrzędach pozostałości kultu solarnego pozwalają sądzić, że Swaróg był dla Słowian bardzo ważny. Obecność podobnego kultu zarówno wśród Słowian wschodnich, jak i zachodnich może świadczyć o tym, że wiara w niego była bardzo stara.

Swaróg to słowiański bóg Słońca i ognia niebiańskiego, a także niebiański kowal, twórca ciał niebieskich. Często wyobrażano go sobie jako ognistego rzemieślnika, który za pomocą swego płonącego młota wykuł Słońce, po czym umieścił je na firmamencie. Wedle innych opowieści tym samym młotem strzaskał niebiańską fortecę, po to by wyzwolić Słońce z okowów. Te skojarzenia sprawiają, że Swaróg jest dziś często odbierany jako opiekun rzemieślników oraz wszelkich wytwórców. Wierzono w to, że mógł on wykuć całe sklepienie niebieskie, a następnie zesłać w deszczu ludziom pierwsze narzędzia, dając w ten sposób początek rozwojowi myśli technicznej. Przypuszcza się, że obecnym na naszych ziemiach obocznym imieniem dla tego bóstwa mógł być Kuj bądź Kij – imiona domniemanego bóstwa pogańskiego, o którym wzmiankował w postylli Łukasz z Wielkiego Koźmina.

Autor: Kazimierz Perkowski, bogowiepolscy.net ©
Autor: Kazimierz Perkowski, bogowiepolscy.net ©

Czytaj dalej... "Swaróg – niebiański kowal"