Przeskocz do treści

Należę do tych osób, które niespecjalnie lubią rozmawiać o muzyce. To zbyt trudne. Muzyka mówi sama przez siebie swoim własnym językiem. To sprawia, że mówienie o muzyce zawsze jest w pewnym sensie ułomne. Po co o niej mówić, skoro najlepiej jest oddać głos jej samej?

Ostatnimi czasy natknąłem się na płytę Brzask bogów zespołu Lelek, która sprawiła, że postanowiłem zmienić swoje postanowienie o niemówieniu o muzyce. Być może wyjawię w ten sposób własną ułomność, jednak czasem o niektórych projektach po prostu trzeba powiedzieć coś więcej, żeby większe grono osób mogło się o nim dowiedzieć. Tak właśnie jest w wypadku lelkowego Brzasku bogów, który jest krążkiem wielce inspirującym i oddziałującym na emocje.

lelek okładka Czytaj dalej... "Brzask bogów Lelek zwiastuje…"