Przeskocz do treści

2

Październik dla dawnych Słowian był czasem wyciszenia po obchodach Święta Plonów. W miesiącu tym ludność przygotowywała się do spotkania z duchami przodków, Zaduszek i słynnych Dziadów, które wypadały na przełomie października i listopada. W miesiącu tym przede wszystkim ludzie przygotowywali się jednak do nadchodzącej zimy wszakże październik jest pierwszym w całości jesiennym miesiącem, w którym bardzo często piękna złota jesień ustępowała na rzecz jesiennej słoty. Znaczne obniżenie średniej temperatury oraz ogólne pogorszenie pogody sprawiają, że ludność nieprzerwanie od dawien dawna szukała sposobów na to, by jakoś się rozgrzać.

Dlaczego miesiąc ten nazywamy październikiem? Odpowiedź na to pytanie jest prosta, choć wymaga odrobienia lekcji z dawnej kultury materialnej. Nazwę październik należy wyprowadzać od paździerzy – zdrewniałych części łodyg lnu bądź konopi, powstających w wyniku oddzielania włókna lnianego bądź konopnego. Październik kojarzył się ludziom dawniej właśnie z pracą, dokładniej – z międleniem lnu (rzadziej konopi). Odpadkami tego procesu były właśnie rzeczone paździerze, których w wyniku pracy zbierało się bardzo dużo. Stąd też miesiąc ten zwano dawniej również obocznymi nazwami: paździerzec, paździerzeń.

międlenie Czytaj dalej... "Październik – miesiąc międlenia i wina"