Przeskocz do treści

3

Gdyby poprosić grono przypadkowych Polaków o wymienienie jednego imienia pogańskiego boga dawnych Słowian, zapewne najczęściej w odpowiedziach usłyszałoby się o Świętowicie, a raczej – Światowidzie. Echa dawnych romantycznych koncepcji znacznie lepiej zachowały się w zbiorowej świadomości od pamięci o świecie zamierzchłych bogów, przez co nie ma co dziwić się temu, że nazwa Światowid jest dziś o wiele bardziej rozpowszechniona od poprawnej formy imienia tego bóstwa. Odżegnując się jednak od tego co błędne, należałoby skupić się na informacjach pewnych i potwierdzonych. Stąd właśnie dziś przyszła pora na to, by napisać coś więcej o Świętowicie: znaczeniu jego imienia, jego kulcie i przypisywanych mu funkcjach. Powiedzieć można o nim całkiem sporo, zwłaszcza że jest on bez wątpienia jednym z najlepiej poświadczonych bóstw dawnych Słowian.

Kult Świętowita był bardzo ważny, choć obejmował względnie niewielki obszar. Został on poświadczony na Rugii i Wolinie – terenach nadbałtyckich, słynących z mnogości imion boskich zakończonych członem -wit. Mało prawdopodobne jest to, by imię Świętowita było szerzej znane na innych terenach Słowiańszczyzny, jednak przypuszcza się, że nadbałtycka nazwa mogła być wyłącznie pomorskim określeniem bóstwa, które wśród Słowian pełniło funkcję naczelną. Na Połabszczyźnie powszechnie wynoszono Świętowita nad wszelkich innych bogów: wznoszono ku jego czci świątynie, a także składano mu bardzo sowite ofiary. Kapłani tego boga byli szczególnie uprzywilejowani we wspólnocie, czego konsekwencją był ich niebagatelny wpływ na ówczesną politykę. Świętowit dla dawnych Połabian był bogiem wojny i urodzaju. Cyfrą nierozłącznie z nim kojarzoną była czwórka – ze względu na to, że przedstawiano go zawsze z czterema twarzami. Ten specyficzny dla obszaru Pomorza policefalizm sprawia, że zestawianie Świętowita z bóstwami z innych rejonów Słowiańszczyzny jest dziś znacznie utrudnione.

Autor: Andy Paciorek ©
Autor: Andy Paciorek ©

Czytaj dalej... "Świętowit – pan Arkony i nadprzyrodzonej mocy"

4

Dawcą deszczu u Słowian był Perun – pan słowiańskiego panteonu, gromowładny bóg. Sam deszcz to jednak za mało, by zapewnić człowiekowi obfitość plonów, gdyż ktoś powinien zadbać także o to, by chmury deszczowe zaprowadzić we właściwe miejsce na świecie. Do tego zadania właściwym narzędziem wydaje się wiatr, który w wierzeniach Słowian również ma swojego boskiego operatora – Strzyboga.

Strzybóg był słowiańskim bóstwem odpowiedzialnym za wiatry. Bóg ten pojawiał się w wierzeniach Słowian wschodnich, gdzie powszechnie kojarzony był z wiatrem. W Powieści minionych lat Strzybóg został wyróżniony jako jedne z bóstw, którym wznoszono posągi w Kijowie. Zaś w Słowie o wyprawie Igora wiatry wiejące od morza są określone mianem "wnuków strzybogowych", co dostatecznie dowodzi temu, z czym przede wszystkim było kojarzone to bóstwo.

Autor: Azraelangelo ©

Czytaj dalej... "Strzybóg – słowiański pan wiatrów"

1

Skandynawowie mają swój jesion jako Yggdrasil, zaś wśród dawnych Słowian podobną funkcję pełnił nasz majestatyczny dąb. Drzewo to w dawnych wierzeniach, jak na axis mundi przystało, wspierało nieboskłon, zaś jego korzenie schodziły do najgłębszych podziemi, prawdopodobnie aż do samej Nawii, tworząc tam filary. Dla dawnych Słowian dąb był zatem centrum wszechświata, najważniejszym spośród wszystkich drzew, symbolem długowieczności. Nazwa dąb wywodzi się od prasłowiańskiego dǫbъ, a to z kolei przez Praindoeuropejszczyznę łączymy z ciemnością i ślepotą (zapewne od ciemnej barwy kory tego drzewa). Miesiącem szczególnie poświęconym temu drzewu był kwiecień, okres kwitnienia tego drzewa. Świadczy o tym nazwa dębień (por. czes. duben) – dawna nazwa tego miesiąca.

Dęby, jako drzewa szczególnie często rażone piorunami, były postrzegane jako ulubione drzewa bogów, regularnie błogosławione przez samego Peruna, najważniejszego spośród słowiańskiego panteonu. Wśród Słowian był powszechny pogląd, że to właśnie w dębach kumulowała się moc gromowładnego boga. Kult drzew przejawiający się u Słowian wydzielaniem obszarów kultu nazywanych świętymi gajami dobrze uwidacznia szczególną rolę dębów, które często dodatkowo były odgradzane od reszty drzew, tak by nikt niepowołany nie miał do nich postępu. 

Luke Scoven (CC)

Czytaj dalej... "Dąb – drzewo męskości i boskiej potęgi"