Przeskocz do treści

3

Po najkrótszym miesiącu roku przyszła pora na marzec, miesiąc dla Słowian niezwykle ważny i radosny, bowiem jest on przełomowy dla cyklu wegetacyjnego. To właśnie w marcu rozpoczyna się wiosna, której nadejście wiąże się z gotowością ziemi do wydania nowych plonów. Początek marca był dla dawnych Słowian czasem przyzywania wiosny. Żeby przyśpieszyć jej nadejście, Słowianie wykonywali rozmaite rytuały, takie jak kreślenie symboli solarnych czy też przywoływanie powracających po zimie ptaków, które wedle słowiańskich wierzeń zimowały w Wyraju, rodzimych zaświatach.

Dla Słowian najważniejszą marcową datą była równonoc wiosenna, która wiązała się z hucznymi i radosnymi obchodami Jarych Godów. To właśnie pradawnym Jarym Godom zawdzięczamy piękne tradycje wielkanocne, takie jak pisanki czy też śmigus-dyngus. Pogański rodowód ma również słynne marcowe topienie Marzanny, będącej dla Słowian personifikacją zimy i niszczycielskich sił natury. To jednak nie Marzannie zawdzięczamy nazwę trzeciego miesiąca roku. Skąd wśród Słowian wzięło się słowo marzec? Jakie inne nazwy tego miesiąca funkcjonują, bądź funkcjonowały na obszarze Słowiańszczyzny? Na te i inne pytania odpowiedź można odnaleźć w poniższym wpisie. 🙂

Autorka: Magic Madzik (CC)
Autorka: Magic Madzik (CC)

Czytaj dalej... "Marzec – miesiąc brzóz i wypraw wojennych"

3

Frazeologia to dział językoznawstwa zajmujący się badaniem utrwalonych i nierozerwalnych połączeń wyrazowych, wyrażeń bądź zwrotów, które często znaczą o wiele więcej niż ich dosłowny sens. By je zrozumieć, trzeba dobrze orientować się w konkretnym kodzie kulturowym, a już na pewno jego znajomość jest wymagana przy próbie ustalenia, skąd dane połączenie mogło wziąć się w mowie, jaki jest jego pierwotny sens. Kto ze słowiańskiego panteonu zdołał przetrwać we frazeologii języków słowiańskich? Czyje imię, mimo upływu przeszło tysiąclecia, jest wciąż nieświadomie przywoływane przez człowieka? Pierwszym, najbardziej oczywistym typem jest Perun, choć nie tylko on zdołał pozostawić po sobie ślad we frazeologii.

Bogów często zwykło wspominać w kontekście przekleństw – form wykrzyknikowych będących w istocie wyrażeniem niezadowolenia i życzeniem komuś lub czemuś niepowodzenia bądź rychłego końca. Pogańska ludność swym bóstwom oddawała bezwzględną część, jednak czasem też zanoszono do nich konkretne prośby, np. o urodzaj. W przypływie gniewu człowiekowi zdarzało się jednak przywołać boga w niecnym celu. Pozostałością tego typu aktu językowego w polszczyźnie jest fraza niech to/go piorun trzaśnie.

Autor: MathiasZamecki ©
Autor: MathiasZamecki ©

Czytaj dalej... "Niech to Perun trzaśnie! Słowiańskie bóstwa we frazeologii…"

2

Wrzesień dla dawnych Słowian był miesiącem szczególnym, głównie za sprawą równonocy jesiennej, na którą przypadały obchody pogańskiego Święta Plonów. W czasie tym lato przechodzi w jesień, ziemia po wydaniu człowiekowi plonów przechodzi w stan uśpienia. Jest to czas dziękczynienia za plony i dary ziemi. Tak jak dawni Słowianie uczestniczyli w Święcie Plonów, tak teraz co poniektórzy biorą udział w obchodach dożynkowych, czerpiących pełnymi garściami z pogańskiej tradycji.

Dlaczego dziewiąty miesiąc wg kalendarza gregoriańskiego nazywamy wrześniem? Rzecz jasna za sprawą wrzosów – pięknych fioletowych roślin, które późnym latem można spotkać najczęściej na polanach i zrębach leśnych porastających rozległymi wrzosowiskami. Nazwa wrzesień ma etymologię ogólnosłowiańską, czego dowodem jest to, że Ukraińcy i Białorusini nazywają ten miesiąc podobnie, por. ukr. вересень (veresenʹ) oraz biał. верасень (vierasień). Na terenie Słowiańszczyzny występują jednak jeszcze inne rodzime nazwy tego miesiąca, które stoją w opozycji do form utworzonych od łacińskiego September.

Autor: Ray Wewerka (CC)
Autor: Ray Wewerka (CC)

Czytaj dalej... "Wrzesień – miesiąc wrzosów, rui, siewów i pająków"