Przeskocz do treści

6

Burza to czas intensywnych opadów, którym towarzyszą wyładowania elektryczne w atmosferze. Spośród wszystkich częstych zjawisk atmosferycznych burza zdecydowanie wyróżnia się gwałtownością i spektakularnością, przez co nie ma się co dziwić temu, że dookoła niej wśród wszystkich ludów narósł spójny zespół wierzeń. Nie bez powodu bowiem na czele wielu indoeuropejskich panteonów bóstw stoi gromowładne bóstwo.

Słowianie do zjawiska burzy podchodzili w sposób dualistyczny — traktowali ją jako czas walki jasności z mrokiem. Siły mroku reprezentowały wichry, gęste ulewy i ciemne chmury, zaś jasność pioruny, gromy i błyskawice, które miały moc rozganiania burzowej aury. Mimo niszczycielskiej siły pioruny od zawsze były przez Słowian otoczone wręcz sakralną czcią. Lud od zawsze z obawą podchodził do burzy, traktując ją jako czas zmagań boskich, podczas którego człowiek i jego dobytek byli narażeni na niebezpieczeństwo. Od burzowej ulewy wielokrotnie zależało przetrwanie człowieka — jej nagłe przyjście po okresie suszy mogło ocalić ludzkie plony. Tych parę faktów w sposób oczywisty przekłada się na postrzeganie burzy wśród słowiańskiego ludu.

Autor: W_Minshull (CC)
Autor: W_Minshull (CC)

Czytaj dalej... "Błogosławieństwo Peruna — burza dla Słowian"

1

Po styczniu – miesiącu styku, lodu i wycinki roślin – przychodzi pora na luty, najkrótszy miesiąc roku. W kulturze dawnych Słowian był to miesiąc szczególny nie tylko za sprawą swej krótkości. O szczególnym charakterze lutego świadczyły przypadające na początek tego miesiąca rytuały zamawiania ciepła, które przetrwały w folklorze pod postacią obchodów związanych z Matką Boską Gromniczną. Luty to także drugi obok stycznia miesiąc w całości zimowy, przez co nic dziwnego w tym, że był on często kojarzony z typową zimową aurą. W jaki sposób narody słowiańskie nazywają drugi miesiąc roku? Co oznacza tajemnicza nazwa luty?

Tym razem wyjaśnienie genezy nazwy miesiąca nie nastręczało językoznawcom najmniejszych trudności. Wyraz luty we wszystkich językach słowiańskich był pierwotnie przymiotnikiem. W języku polskim znaczył on po prostu tyle co 'srogi, okrutny i nieprzyjemny'. Nasi przodkowie mogli się zatem spotkać z lutym mrozem bądź lutym władcą. Drugi miesiąc roku za sprawą srogo dającej się we znaki wówczas zimy stał się z czasem lutym. Za sprawą utworzenia od tegoż przymiotnika nazwy miesiąca słowo to nabrało także wtórnie drugiego znaczenia 'mroźny, zimowy'. Co ciekawe, takie same nazewnictwo drugiego miesiąca roku zachowało się u Ukraińców  лютий (lûtij), a także u Białorusinów люты (lûty).

Autor: Luke Andrew Scowen (CC)
Autor: Luke Andrew Scowen (CC)

Czytaj dalej... "Luty – miesiąc srogich mrozów, oczyszczenia i rytualnego palenia"

2

Już wkrótce 2 lutego – święto Ofiarowania Pańskiego obchodzone w polskiej tradycji jako Matki Boskiej Gromnicznej. Nieprzypadkowo te ważne w tradycji polskiego katolicyzmu obchody przypadają na środek zimy – przełomowy dzień, od którego ludzie coraz śmielej zaczynają wyglądać nadchodzącej wiosny. Tak jak przy okazji Szczodrych Godów ludzie radowali się i dziękowali bogom za wydłużający się od początku zimy dzień, tak  na przełomie stycznia i lutego w hołdzie bogom zapalano ognie, po to by zamówić ciepło, zaprosić w rodzime strony przyjaźniejszą wiosenną aurę.

Na przełomie stycznia i lutego wśród pogańskich ludów cześć oddawano rozmaitym bóstwom związanym ze światłem i przyrodą, np. rzymskiej Dianie lub celtyckiej Brygid. Inspiracje chrześcijaństwa kulturą pogańską widać zwłaszcza na przykładzie celtyckiego święta Imbolc, przypadającego na 1 lutego. Imbolc było czasem oczyszczenia przez ogień i wodę, porą zamawiania ciepła, a także wróżenia nadchodzącej pogody. Celtowie prośby swe w tym czasie kierowali do Brygid – bogini wiosny, poezji, lecznictwa i rozmaitych rzemiosł. Nieprzypadkowo w tradycji chrześcijańskiej 1 lutego jest nazywany dniem św. Brygidy. Można przypuszczać, że wśród Słowian podobną funkcję mogła pełnić Dziewanna – bogini wiosny, łowów, roślinności i lecznictwa, będąca zapewne łagodniejszym obliczem złowrogiej Marzanny.

Współczesna rekonstrucja święta Imbolc. Autor zdjęcia: Steven Earnshaw (CC).
Współczesna rekonstrucja święta Imbolc.
Autor zdjęcia: Steven Earnshaw (CC).

Czytaj dalej... "Czas zamawiania ciepła – Gromnica-Perunica, celtyckie Imbolc, smoliste łuczywa i inne"