Przeskocz do treści

2

W kalendarzu chrześcijańskim tłusty czwartek jest ostatnim czwartkiem przed rozpoczęciem czasu Wielkiego Postu. Czas rozkosznych karnawałowych zabaw dobiega końca. Jednak tradycyjnie przyjęło się, że to właśnie ten ostatni tydzień powinien być najbardziej hucznie obchodzonym. Dzień od tłustego czwartku do wigilii wstępnej środy zwykło się nazywać ostatkami, zapustami, zapuśtykami, kusymi dniami. Geneza tłustego czwartku sięga starożytności. Był to dzień, kiedy świętowano odejście zimy, a witano przyjście wiosny. Ucztowanie opierało się głównie na jedzeniu tłustych potraw, m.in pradawnych pączków będących w istocie ciastem chlebowym wypełnionym... słoniną. Prawdopodobnie już poganie „tłusto” witali nadchodzącą po mrokach zimy wiosnę, jednak nie ma zbyt wielu danych, które potwierdzałyby ten fakt (wyłączając rzecz jasna powszechny u pogan kult Opiły i Objadły). O niezwykłej historii pączka na ziemiach Polski miał już wspominać Mikołaj Rej. Jedno jest pewnym, pączki na stałe zagościły na naszych stołach, a i współcześnie nikt nie wyobraża sobie tłustego czwartku bez puchatego krążka z powidłami w środku. pączki Czytaj dalej... "„Powiedział Bartek, że dziś tłusty czwartek!”"