Przeskocz do treści

4

Co było na początku według Słowian? Na to pytanie częściowo odpowiada nam rekonstruowany mit o słowiańskim początku świata. Na początku była nuda, nuda wielka i bezkresna, pośrodku której znajdowało się dwóch potężnych bogów. Kto jednak dał początek im? Kto stanowi prapoczątek wszystkiego, pierwotne źródło, najgłębsze korzenie? Perun, Weles, Mokosz – wszystkie te bóstwa były niegdyś bardzo bliskie człowiekowi, jednak badacze religii dawnych Słowian wciąż odczuwali niedosyt popychający ich do poszukiwania boga, który byłby wyżej bądź w którego wiara byłaby starsza – kogoś, kto mógłby być rodzicem dla każdej istoty tego świata.

W to miejsce idealnie wpisuje się Rod – dobrze poświadczony we źródłach wschodniosłowiańskich bóg, o względnie słabo poświadczonych funkcjach. Przypuszcza się jednak, że wiara w Roda musiała być stara i bardzo silna, skoro wyraz ten zdołał odcisnąć tak mocne piętno na ogóle języków słowiańskich. Jest ono tak silne, że niektórzy badacze Roda zaczęli rozpatrywać nawet jako naczelne bóstwo słowiańskie, któremu cześć oddawano jeszcze przed Perunem i Swarogiem. Trudno dziś cokolwiek w tej sprawie rozstrzygnąć, gdyż brak tak wczesnych źródeł uniemożliwia zweryfikowanie tej hipotezy. Niewątpliwie jednak Rod miał związek ze sferą prawdopodobnie dla Słowian najważniejszą – rodziną i wspólnotą plemienną.

Autor: Andriej Szyszkin
Autor: Andriej Szyszkin ©

Czytaj dalej... "Rod – praojciec wszystkiego i wszystkich"

2

Badacze, którzy zajmują się dawną mitologią bogów zwykli dzielić ich na głównych i pobocznych. W wypadku mitologii słowiańskiej obok Peruna i Welesa jako bóstwo naczelne najczęściej wymienia się Swaroga – pana słońca i nieboskłonu, starszego być może nawet od wspomnianej dwójki. Jak na tak istotną pozycję w słowiańskim panteonie, o Swarogu wiadomo względnie niewiele, jednak zachowane w dawnych tradycjach i obrzędach pozostałości kultu solarnego pozwalają sądzić, że Swaróg był dla Słowian bardzo ważny. Obecność podobnego kultu zarówno wśród Słowian wschodnich, jak i zachodnich może świadczyć o tym, że wiara w niego była bardzo stara.

Swaróg to słowiański bóg Słońca i ognia niebiańskiego, a także niebiański kowal, twórca ciał niebieskich. Często wyobrażano go sobie jako ognistego rzemieślnika, który za pomocą swego płonącego młota wykuł Słońce, po czym umieścił je na firmamencie. Wedle innych opowieści tym samym młotem strzaskał niebiańską fortecę, po to by wyzwolić Słońce z okowów. Te skojarzenia sprawiają, że Swaróg jest dziś często odbierany jako opiekun rzemieślników oraz wszelkich wytwórców. Wierzono w to, że mógł on wykuć całe sklepienie niebieskie, a następnie zesłać w deszczu ludziom pierwsze narzędzia, dając w ten sposób początek rozwojowi myśli technicznej. Przypuszcza się, że obecnym na naszych ziemiach obocznym imieniem dla tego bóstwa mógł być Kuj bądź Kij – imiona domniemanego bóstwa pogańskiego, o którym wzmiankował w postylli Łukasz z Wielkiego Koźmina.

Autor: Kazimierz Perkowski, bogowiepolscy.net ©
Autor: Kazimierz Perkowski, bogowiepolscy.net ©

Czytaj dalej... "Swaróg – niebiański kowal"

8

Badacze pozostałości kultów po słowiańskich bogach wielokrotnie próbowali wyjaśnić, dlaczego tak niewiele wiemy dziś o rodzimych bóstwach żeńskich. Historycy religii byli podzieleni – część z nich uznało to za oczywiste następstwo tego, że same boginie w słowiańskim panteonie nie odgrywały istotnych funkcji, inni zwracali zaś uwagę na ważną pozycję kobiet w dawnych wspólnotach, która przejawiała się m.in. w uprzywilejowaniu wdów i swobodzie wyboru małżonka. Miałoby to rzekomo świadczyć o matriarchacie wśród Słowian bądź co najmniej wyniesieniu w dobie neolitu do rangi naczelnej jednego z kobiecych bóstw. Skoro niebo zarezerwowane było dla potężnego, ciskającego gromy mężczyzny, to ziemia powinna przypaść w udziale kobiecie – twardej, kształtnej i niesamowicie płodnej.

W nurt ten wpisuje się poświadczona wśród Słowian wschodnich Mokosz – bogini płodności i urodzaju, opiekunka kobiet i dzieci, traktowana często jako słowiańska Matka Ziemia, której cześć należało szczególnie oddawać w porze żniw i zbiorów. Kim była słowiańska Mokosz i w jaki sposób pamięć o niej zachowała się do naszych czasów?

Autor: Andy Paciorek ©
Autor: Andy Paciorek ©

Czytaj dalej... "Mokosz – Matka Ziemi i patronka kobiet"

7

Do Welesa zwykło się dziś podchodzić jak do jednego z naczelnych bóstw słowiańskich, adwersarza samego Peruna. Powszechnie Wołosowi przypisuje się liczne funkcje. Z jednej strony traktuje się go jako surowego pana zaświatów zasiadającego na tronie w korzeniach Drzewa Kosmicznego, mającego moc przemiany w Żmija, posługującego się magią i sprawującego pieczę nad podróżującymi przez Nawię duszami zmarłych, z drugiej strony uważa się go za opiekuna rogatego bydła, koni i szeroko rozumianego gospodarskiego dobrobytu. Czasem też łączy się go z przysięgami, poezją, rzemiosłem, a także – widzeniem przyszłości. Skąd tyle niejednoznaczności w charakterystyce tego bóstwa? Cóż, wierzenia i kulty mogły ewoluować w bardzo intensywnym tempie, zwłaszcza w tak niepewnym czasie, jakim było wkraczanie chrześcijaństwa na obszar Słowiańszczyzny. Poza tym, dotychczasowe badania zdają się potwierdzać tezę, że słowiańskie bóstwa często były wielofunkcyjne.

Zdania badaczy na temat Welesa są mocno podzielone. Jedni widzą w nim jednego z najważniejszych bogów, stojącego w opozycji do samego Peruna; inni całkowicie marginalizują jego kult, traktując go czasem nawet jako bóstwo bardzo późne, stworzone już w oparciu o wierzenia chrześcijańskie. Trudno jest dziś rozstrzygnąć, jak dużą rolę w słowiańskim panteonie odgrywał Weles, jednak bez wątpienia warto bliżej przyjrzeć się postaci tego boga, żeby ustalić, z czym tak naprawdę wiązał się jego kult.

Weles
Autor: Andriej Szyszkin ©

Czytaj dalej... "Weles / Wołos – pan podziemnego świata"

4

Dawcą deszczu u Słowian był Perun – pan słowiańskiego panteonu, gromowładny bóg. Sam deszcz to jednak za mało, by zapewnić człowiekowi obfitość plonów, gdyż ktoś powinien zadbać także o to, by chmury deszczowe zaprowadzić we właściwe miejsce na świecie. Do tego zadania właściwym narzędziem wydaje się wiatr, który w wierzeniach Słowian również ma swojego boskiego operatora – Strzyboga.

Strzybóg był słowiańskim bóstwem odpowiedzialnym za wiatry. Bóg ten pojawiał się w wierzeniach Słowian wschodnich, gdzie powszechnie kojarzony był z wiatrem. W Powieści minionych lat Strzybóg został wyróżniony jako jedne z bóstw, którym wznoszono posągi w Kijowie. Zaś w Słowie o wyprawie Igora wiatry wiejące od morza są określone mianem "wnuków strzybogowych", co dostatecznie dowodzi temu, z czym przede wszystkim było kojarzone to bóstwo.

Autor: Azraelangelo ©

Czytaj dalej... "Strzybóg – słowiański pan wiatrów"

1

O samym Perunie i jego domniemanych hipostazach wiele przeczytać można w zakładce Bogowie, gdzie dość obszernie został poruszony temat domniemanej wielości imion tego bóstwa. Każdy mniejszy kult mu przypisywany zasługuje na odrębne omówienie, jednak nim to się stanie, warto jest dowiedzieć się czegoś więcej o samym Perunie, przypisywanych mu atrybutach i funkcjach, a także o jego powiązaniach z postaciami z innych mitologii, gdyż nasz rodzimy Piorun zdaje się dobrze wpisywać w grupę naczelnych bóstw mitologii indoeuropejskich.

Początkowo Perun był bogiem bezpostaciowym, jednak z czasem zaczął nabierać silnie antropomorficznego wizerunku związanego z jego atrybutami: piorunem, skałą (materialną postacią gromu), toporem bądź młotem, gromem oraz koniem. Wśród ludów Słowian i Bałtów powszechne były niegdyś wierzenia, że uderzenie pioruna potrafiło sakralizować. Perun w wierzeniach Słowian był nierozerwanie wiązany również z dębem. Z tego też powodu to właśnie dąb jest powszechnie uważany za najważniejsze słowiańskie drzewo, będące także centralnym punktem axis mundi osi świata. Wraz z rozwojem religii pogańskiej postać Peruna zyskiwała na znaczeniu.

Autor: Dušan Božić ©
Autor: Dušan Božić ©

Czytaj dalej... "Perun / Piorun — pan słowiańskiego panteonu"