Słowianie a piwowarstwo

piwko1

Warzenie piwa w XVI w.

Piwo od dawien dawna było ulubionym trunkiem wśród Słowian. Dawni Słowianie wytwarzali piwo powszechnie w domowych zaciszach, korzystając z prostej i sprawdzonej receptury polegającej na uwarzeniu zboża z dodatkiem drożdży. Prostota tej technologii wiązała się z tym, że piwo obok wody, mleka i soków było podstawowym napojem spożywanym na co dzień przez Słowian (z wyjątkiem małych dzieci).


Słowianie posługiwali się również udoskonaloną recepturą korzystającą ze słodu, który uzyskiwali podczas moczenia ziarna (skrobia zawarta w ziarnach wraz z kiełkowaniem zamieniała się w cukier). Taki słód następnie suszono, mielono i zalewano wrzątkiem. Słowianie ze wschodu z czasem przyjęli chmiel, który to właśnie dzięki nim na stałe odnalazł zastosowanie w piwowarstwie.

Przekaz poświadczający wyrób piwa przez Słowian pozostawił Arystoteles, który napój ten nazywał grecyzującym terminem pino. Napój ten był również dobrze znany wśród Bałtów, którzy z kolei nazywali je sur. Od Słowian zachodnich i wschodnich piwo przejęli z czasem Słowianie południowi, przez co napój ten bardzo szybko zdążył rozpowszechnić się na wszystkich słowiańskich terenach.

"Stworzenie Peruna" (nagrodzona praca konkursowa autorstwa Małgorzaty Mendyk)

„Stworzenie Peruna” (nagrodzona praca konkursowa autorstwa Małgorzaty Mendyk)


W dawnych czasach piwo mógł warzyć każdy mieszczanin i każdy chłop, który otrzymał pozwolenie od swojego pana. Początkowo tam, gdzie wyrabiano słód, tam też warzono piwo. Od XIV wieku zawody słodownika i piwowara zaczęły jednak coraz bardziej oddzielać się od siebie, zaś sam zawód piwowara stał się poniekąd elitarny, gdyż słodowników było kilka razy więcej.

Nie jest wielką tajemnicą to, że piwo swą szlachetną nazwę zawdzięcza czynności picia. Typowo słowiańskim słowem jest również słód, który jednak przejęliśmy od Celtów za pośrednictwem Germanów (pod nazwą młóto). Rodowód słowiański ma rzecz jasna chmiel (*xъmelь), który z czasem rozniósł się po całej Europie.

Współczesna kontynuacja bogatej tradycji. Grafika zaczerpnięta od polishhops.com.

Współczesna kontynuacja bogatej tradycji.  (Zdjęcie: Paweł Piłat z polishhops.com)


Źródła informacji:

A. Strojny, Piwnym szlakiem po Europie Środka.

A. Brückner, Słownik etymologiczny języka polskiego.

Udostępnij na:
Ten wpis został opublikowany w kategorii Kulinaria, Życie codzienne i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
  • To są kompletne bzdury i dywersja naszych okupantów. Słowianie nigdy nie pili alkoholu- owszem pili tak zwane piwo (dziś tylko toasty „na zdrowie” są prawdziwe) ale była to specjalnie przygotowana – tak zwana „strukturyzowana” woda z dodatkiem ziół . Napój energetyzujący i uzdrawiający. Te siki trujące z alkoholowym jadem sprzedawane dziś nie mają nic wspólnego ze Starosłowiańskim piwem. Wódki też pijano – podobnie, alkoholu tam nie było.

    • Z

      A gdzie tu napisano, że pili alkohol?