Słowianie (The Slavs) – kilka słów o serialu

W okolicach 2019 i 2020 roku w gronie miłośników Słowiańszczyzny było głośno o przygotowywanym serialu Slovania (tytuł międzynarodowy: The Slavs), który miał być próbą opowiedzenia poprzez ekrany telewizyjne o czasach przedchrześcijańskich Słowian. Od premiery ostatniego odcinka serialu minęło wprawdzie prawie półtora roku, aczkolwiek warto o nim przypomnieć, gdyż dopiero od niedawna Polacy mają możliwość komfortowego i w pełni legalnego zapoznania się z całością tej produkcji. Czy serial Słowianie. Płomień mocy to produkcja, którą warto nadrobić? Wpierw garść informacji dla tych, którzy być może nie byli na bieżąco z promocją tego serialu.

Słowianie (oryginalny tytuł: Slovania) to serial koprodukcji słowacko-ukraińskiej, który powstał na zamówienie telewizji JOJ, dużej komercyjnej słowackiej stacji telewizyjnej. Od początku mówiło się, że ma być to największe przedsięwzięcie w historii słowackiej telewizji, a budżet serialu wyniósł ponad 4 miliony Euro. Tytuł serialu nieprzypadkowo kojarzy się z popularnym anglojęzycznym serialem Wikingowie (The Vikings). Oglądając sam serial, trudno nie doszukiwać się inspiracji serialem Michaela Hirsta. Zresztą, sama promocja Słowian na rynek międzynarodowy była ukierunkowana na to skojarzenie i myślę, że słusznie. Oba tytuły łączy na pewno klimatyczne odtworzenie czasów przedchrześcijańskiej Europy i świadome odwoływanie się do etnicznych wierzeń mieszkańców tych ziem.

słowianie serial
Materiały promocyjne TV JOJ ©

Akcja Słowian rozgrywa się gdzieś na przełomie VI i VII wieku i skupia się na mieszkańcach dorzecza Karpat przed zjednoczeniem się plemion słowiańskich. Na pierwszym planie jest historia miłosna młodej wiedźmy o imieniu Draha i tajemniczego nieznajomego, którego zowią Vlad. Tłem dla tego wątku jest ekspansja koczowniczych Awarów i spór między dwoma osadami. Draha, pragnąc pomóc rannemu mężczyźnie, ściąga na siebie gniew żercy. W tym samym czasie na drugim planie Radúz prowadzi własne intrygi na rzecz zabezpieczenia siebie i jego poddanych.

Na pierwszy sezon serialu Słowianie składa się 12 odcinków, a czas trwania jednego odcinka to średnio 45 minut. Serial kręcono na zachodzie Ukrainy w okolicach Żytomierza, gdzie powstały dwie historyczne wioski Słowian, a także na Słowacji. W produkcję zostały zaangażowani słowaccy aktorzy: m. in. Zuzana Fialová, Juraj Loj, Richard Autner, Dusan Cinkota, Michal Režný i Andrej Hryc. Produkcja powstała pod patronatem ukraińskiego Ministerstwa Kultury.

Słowian należałoby zaklasyfikować jako fantastyczny serial przygodowy rozgrywający się w quasi-historycznych realiach. Twórcy serialu zapoznali się z dostępnymi źródłami wiedzy na temat ówczesnych plemion i przedchrześcijańskich wierzeń, dlatego miłośnicy mitologii Słowian powinni czuć się w tej kwestii zaspokojeni. O odwoływanie się do konkretnych wydarzeń historycznych w wypadku tej produkcji byłoby trudno za sprawą tego, że niewiele dziś wiemy o dziejach Europy środkowej przełomu VI i VII wieku. Dało to też twórcom pewną swobodę do tego, by wprowadzić do przedstawionego świata prawdziwą magię pod postacią bogów i duchów z rodzimych wierzeń.

Zapewne w przyszłości podejmę się jeszcze napisania bardziej szczegółowej, niepozbawionej pewnych spoilerów, recenzji Słowian. Na ten moment pozwolę sobie powiedzieć, że dla miłośnika mitologii Słowian jest to produkcja na pewno godna uwagi. Średnie ocen serialu na różnych portalach internetowych mogą nie wydawać się zachęcające (Filmweb: 6,7/10, IMDb: 6/10), aczkolwiek należy brać pod uwagę to, że osoby przyzwyczajone do amerykańskich wysokobudżetowych produkcji mogą mieć problem z przełączeniem się na realia „naszej” kinematografii. Pomimo najwyższego budżetu na produkcję telewizyjną w dziejach Europy środkowej, Słowianie wypadają biednie na tle bogatszych produkcji zza oceanu.

serial Słowianie
Materiały promocyjne TV JOJ ©

Nie każdemu może także odpowiadać to, że fantastyka w tym serialu momentami wysuwa się mocno na pierwszy plan. Zauważalnie bardziej niż w wypadku wspominanych wcześniej Wikingów, gdzie pewne motywy fantastyczne były wyłącznie pewnym urozmaiceniem fabuły. Pod względem klimatu Słowian umiejscowiłbym gdzieś pomiędzy The Vikings a naszą polską Starą baśnią Jerzego Hoffmana. Zapewne niejeden może też narzekać na to, że twórcy mocno eksponują pierwszoplanowy wątek miłosny, zaniedbując przy okazji drugoplanowych bohaterów i ich niewykorzystany potencjał. Pomimo wspomnianych mankamentów sądzę jednak, że Słowianie mają swoje atuty i doceńmy to, że to sami Słowianie stworzyli serial o początkach swojej kultury. Nie jest to produkcja wybitna, ale myślę, że można określić ją co najmniej jako przyzwoitą i solidną. Nie poleciłbym jej każdemu, ale miłośnikom klimatu dawnych Słowian – już tak.

Polacy zainteresowani obejrzeniem serialu Slovania przez długie miesiące musieli borykać się z problemem braku dostępu do legalnego źródła i polskiej wersji językowej. Na szczęście od 13 lipca serial Słowianie jest dostępny na platformie Prime Video Amazona z polskimi napisami lub lektorem, więc zainteresowani mogą bez problemu nadrobić zaległości i zapoznać się z tą interesującą produkcją. Można mieć też nadzieję na to, że The Slavs to dopiero pewne przetarcie szlaków, a inne narody słowiańskie zobaczą, że możemy bez żadnych kompleksów tworzyć wysokobudżetowe filmy i seriale opowiadające o dawnych Słowianach.

The Slavs Słowianie serial
Materiały promocyjne TV JOJ ©
Podobał Ci się artykuł? Rozważ postawienie nam kawy. Utrzymanie strony kosztuje, a nasze treści tworzymy za darmo.
Postaw mi kawę na buycoffee.to