Rod – praojciec wszystkiego i wszystkich

Co było na początku według Słowian? Na to pytanie częściowo odpowiada nam rekonstruowany mit o słowiańskim początku świata. Na początku była nuda, nuda wielka i bezkresna, pośrodku której znajdowało się dwóch potężnych bogów. Kto jednak dał początek im? Kto stanowi prapoczątek wszystkiego, pierwotne źródło, najgłębsze korzenie? Perun, Weles, Mokosz – wszystkie te bóstwa były niegdyś bardzo bliskie człowiekowi, jednak badacze religii dawnych Słowian wciąż odczuwali niedosyt popychający ich do poszukiwania boga, który byłby wyżej bądź w którego wiara byłaby starsza – kogoś, kto mógłby być rodzicem dla każdej istoty tego świata.

W to miejsce idealnie wpisuje się Rod – dobrze poświadczony we źródłach wschodniosłowiańskich bóg, o względnie słabo poświadczonych funkcjach. Przypuszcza się jednak, że wiara w Roda musiała być stara i bardzo silna, skoro wyraz ten zdołał odcisnąć tak mocne piętno na ogóle języków słowiańskich. Jest ono tak silne, że niektórzy badacze Roda zaczęli rozpatrywać nawet jako naczelne bóstwo słowiańskie, któremu cześć oddawano jeszcze przed Perunem i Swarogiem. Trudno dziś cokolwiek w tej sprawie rozstrzygnąć, gdyż brak tak wczesnych źródeł uniemożliwia zweryfikowanie tej hipotezy. Niewątpliwie jednak Rod miał związek ze sferą prawdopodobnie dla Słowian najważniejszą – rodziną i wspólnotą plemienną.

Bóg rod ma związek z takimi prasłowiańskimi słowami jak rzeczownik *rodъ ‚ród, plemię’ i czasownik *roditi ‚wydawać na świat potomstwo, dawać płody, owocować’. To skojarzenie czyni z Roda pana sfery płodności, a także opiekuna rodziny i wspólnoty plemiennej. Te dwie sfery wszakże pozostawały ze sobą w bardzo ścisłym związku – rodzenie zapewniało trwałość rodu, a w efekcie też ogółu plemienia, które w ten sposób rosło w siłę. Sprawowanie pieczy nad sferą płodności sprawiło, że niektórzy w Rodzie zwykli dopatrywać się słowiańskiej realizacji mitu fallocentrycznego – wszakże zapewnienie trwałości całego gatunku ludzkiego wymaga niesłychanie wielkiego i sprawnego przyrodzenia.

Pomimo tego niewybrednego skojarzenia, Rod jest dziś przedstawiany najczęściej jako bardzo stary pan, zazwyczaj w otoczeniu trzech pań zwanych Rodzanicami. Wraz z rozwojem wiedzy na temat Roda z czasem skojarzono go również z ang. root (od praindoeuropejskiego *wrad-). Czyżby Rod mógł być prarodzicem, ostatecznymi korzeniami każdego drzewa genealogicznego? Hipoteza ta dobrze łączyłaby się z koncepcją słowiańskiego axis mundi – Drzewa Życia, które jednoczy wszystkich ludzi w jednym wspólnym przodku „po korzeniu”. W tym miejscu odezwać ponownie mogliby się zwolennicy fallocentrycznego Roda, bowiem zapewne nieprzypadkowo wiadoma część męskiego ciała jest czasem nazywana korzeniem.

Wszystkie te rozważania nie mają jednak żadnego oparcia w źródłach pisanych, w których to Rod jest po prostu bóstwem czasem wzmiankowanym, niezbyt dokładnie jednak opisanym. Wiara w Roda musiała być jednak silna, skoro jeszcze w XVI w. duchowni wyznaczali pokuę za oddawanie czci pogańskim bóstwom, wśród których wymieniany był m.in. Rod: „czy składałaś z babami ofiary Bogu obmierzłe, czy modliłaś się do wił, lub czyś na cześć Roda i rodzanic, i Peruna i Chorsa i Mokoszy piła i jadła: trzy lata postu z pokłonami”.

Boris Aleksandrowicz Rybakow w ustępie tym widział najkrótszy opis ewolucji wierzeń pogańskich Słowian, którzy od kultu demonów, poprzez Roda i rodzanice, zatrzymali się ostatecznie na kulcie Peruna i innych bóstw z panteonu Włodzimierza Wielkiego. To jednak wyłącznie autorska interpretacja doświadczona badacza, której nie należy traktować jako pewnik, zwłaszcza że sami duchowni chrześcijańscy raczej nie byli wprawionymi znawcami pogańskich kultów. Trudno zatem podejrzewać św. Grzegorza Teologa o tak wnikliwą obserwację świata obcych mu wierzeń. Etap wiary w Roda i rodzanice zdaniem B. A. Rybakowa trwał aż do X w. i miał związek z tzw. naturyzmem. Wedle tej teorii Rod był twórcą wszechświata, bogiem nad bogami, który jest jeżdżącym na chmurach dawcą ludzkiego żywota.

Rozważania na gruncie mitologii porównawczej doprowadziły Aleksandra Gieysztora do skojarzenia Roda z rzymskim Kwirynem („bogiem wspólnoty mężów”, od *covira, curia), celtyckim Teutatesem, a także umbryjskim Wofione, która nazwa została utworzona od podobnego rdzenia co indoeuropejskie *leudho (ludzie). Badacz ten sprzeciwił się jednak kojarzeniu Roda z indyjskim Rudrą – bogiem życiodajnej mocy ludzi i bydła, który był też przy okazji burzliwy i gniewny. Warto jednak nadmienić, że w kulcie bóstwa przebijała się również idea pokrewieństwa podobna do wschodniosłowiańskiego Roda.

Autor: AzraelAngelo ©

Autor: AzraelAngelo ©

Roda należy jednak postrzegać przede wszystkim jako upersonifikowaną ideę pokrewieństwa rodowego, symbol ciągłości duchowej. Andrzej Szyjewski Rodowi zwykł przypisywać decydowanie o przebiegu ludzkiego życia, tzw. słowiańskiej Doli. Świadczyć miałyby o tym jego przyboczne, w których kulcie odbija się pradawna idea upersonifikowanego ludzkiego losu. Nazywane są one rodzanicami lub różanicami ‚rodzącymi’, a także sudjenicami ‚wieszczącymi’ oraz narecznicami ‚określającymi’. Wyobrażano je sobie najczęściej pod postaciami trzech kobiet stojących nieopodal kołyski. To właśnie przy kołysce zdaniem dawnych Słowian bogowie zapowiadali o przebiegu życia danego człowieka: wieszczyli jego przyszłość bądź nawet orzekali dokładnie o jego losach. Z rodzanicami mogą mieć związek obecne w kulturze ludowej Trzy Zorze. Znamienne jest to, że źródła etnograficzne ze Słowiańszczyzny te trzy kobiety zwykły kojarzyć ze Słońcem, gdzie upatrywano miejsca ich zamieszkania.

Jak zatem widać, Roda na gruncie literatury naukowej zwykło kojarzyć się z wieloma istotnymi sferami ludzkiego życia, takimi jak chociażby rodzina i płodność. Być może nawet determinował on przebieg życia każdego pojedynczego człowieka. Wiara w niego musiała być bardzo silna, skoro o oddawaniu mu czci wzmiankowali jeszcze w XVI w. Nikt też nie kwestionuje dziś tego, że w zasadzie dla wszystkich narodów słowiańskich więzy rodowe są bardzo ważne. Wszystko wskazuje zatem na to, że w naszym przywiązaniu do rodziny i wspólnoty wciąż odbijają się echa dawnego pogańskiego kultu.

Źródła:
A. Gieysztor, Mitologia Słowian.
J. Strzelczyk, Mity, podania i wierzenia dawnych Słowian.
A. Szyjewski, Religia Słowian.

Udostępnij na:
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bogowie, Bóstwa główne, Bóstwa poboczne i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.