Papież przeprasza rodzimowierców za chrystianizację!

Papież Franciszek po raz kolejny zadziwia świat! Po ostatnim kontrowersyjnym obmyciu stóp jedenastce syryjskich imigrantów Ojciec Święty zdobył się na kolejny wspaniały gest chrześcijańskiej pokory. Podczas porannej liturgii piątku w Oktawie Wielkanocnej biskup Rzymu powiedział słowa adresowane do wszystkich wyznawców rodzimej wiary w Europie i na świecie.

Jako głowa Kościoła rzymskokatolickiego i katolickich Kościołów wschodnich zdaję sobie sprawę z dawnych grzechów mych poprzedników, którzy ze zbytnią gorliwością zanosili wiarę w Jedynego Boga na nowe tereny, niszcząc przy tej okazji pamięć o rodzimych wierzeniach etnicznych z danych terenów. Prawdziwa chrystianizacja nie powinna tak wyglądać. Naukę o Bogu powinno się przekazywać ze spokojem i z poszanowaniem dla ludzkiej odmienności, bez używania siły i niszczenia kultury materialnej i duchowej innych ludów. W wypełnianiu swej misjonarskiej misji wielu chrześcijan zapomniało o tym, co w ich życiach powinno być najważniejsze. Sumienie i pokora. Z tego powodu w imieniu wszystkich chrześcijan pragnę dziś przeprosić wszystkich wyznawców rodzimych religii etnicznych, którzy zdołali ostać się na świecie mimo naszych prób niszczenia ich wiary i kultury. Pragnę także wyrazić swój osobisty podziw dla tych ludzi, którzy zdołali zgłębić tajemnice swojej wiary mimo utrudnionego dostępu do świętych prawd. W tym dniu życzyłbym sobie, żeby i wyznawcy Chrystusa byli równie gorliwi i dociekliwi w wierze. Bierzcie przykład z wyznawców religii etnicznych, którzy są w stanie poświęcić wiele dla pogłębiania swej duchowości. (…) Sądzę, że w tych trudnych czasach powinniśmy uczyć się wszyscy żyć obok siebie. Powinniśmy zatroszczyć się o nasze wspólne dobra, którymi są tradycja i pokój. Tylko akceptując siebie nawzajem, będziemy w stanie ochronić się przed złem drzemiącym w nas samych.

Papież Franciszek
Watykan, 01.04.2016 r
/Tłumaczenie własne/

Papież zaprasza do podjęcia dialogu wszystkich zwierzchników wszelkich związków wyznaniowych, odnoszących się do wierzeń etnicznych. Na ten moment nie wiadomo, czy i w jaki sposób Rodzimy Kościół Polski i ZW Rodzima Wiara odpowiedzą na to zaproszenie. Można śmiało przypuszczać, że swą najnowszą nauką papież Franciszek ponownie podzieli i tak już podzielony chrześcijański światek. Przypomnijmy, że na ten rok przypadają obchody 1050-rocznicy Chrztu Polski. Czy ta ważna dla polskich katolików rocznica będzie okazją do pojednania między katolikami a rodzimowiercami? Trudno powiedzieć. Z całą pewnością jednak powyższe słowa Ojca Świętego mają szanse stać się kamieniem milowym w dialogu pomiędzy dwiema zwaśnionymi stronami.

Powyższa wiadomość została całkowicie zmyślona na potrzeby Prima Aprilis. 🙂

.

Udostępnij na:
Ten wpis został opublikowany w kategorii Sprawy bieżące i oznaczony tagami , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
  • goh

    „Czy ta ważna dla polskich katolików rocznica będzie okazją do pojednania między katolikami a rodzimowiercami?”
    A jest obecnie jakaś wojna między jednymi a drugimi? Tylko stare dewoty lub ludzie niepełnosprytni mogą próbować wojować 😛 Jednych i drugich niestety wszędzie znajdziesz.

  • LordAnayami

    Niech opublikują teksty, które ukryli przed nami w swoich bibliotekach, a wtedy uwierzę, iż na prawdę chcą pojednania. Niech czyny mówią prawdę, nie tylko słowa.

  • kolo

    bravo franek, tylko przspieszac upadek tej bujdy na resorach jaka jest wiara w jezu ktory z grobu wstal. tylko ta druga opcja ciagle wierzy baaaaardzooooo mooooocnoooooo w swojego szefa allahuja, wyrzna nas w pien i nie beda przepraszac, tylko beda zbawieni, ludzie wezcie sobie tak na spokojnie ogarnijcie temat religia, jak mozna w to wierzyc?czemu religie napietnuja rozne sekty? bo to konkurencja

  • Sławomir

    LordAnayami ….ma racje, bardzo trafna uwaga. Doceniam sam fakt, przeprosin, ale nie wystarczy wymordowac setki tysięcy, jak nie miliony, a potem rozłożyc ręce i powiedziec…no sorry! Właśnie wczoraj czytałem, że w zasadzie prawie wszystkie starozbiory i biblioteki zostały spalone lub ukryte i że jedynie w Watykanie są setki tysięcy starych dawnych ksiąg. Widziałem film z tej biblioteki na youtube….prawdziwa twierdza, a ilośc księgozbioru przyprawia o zawrót głowy. Wielka wiedza ludzkości….niestety ale niedostępna dla świata!!!
    Jak dojdzie do ujawnienia tajnej biblioteki to jako Słowianin i Wedantysta z chęcią przyjmę te przeprosiny do serca. Łatwo się mówi, ale trudniej poprzec te słowa jakimś konkretem. Podobnie jest z Ukraińcami, póki oficjalnie rząd i establishment nie potępią ludobójstwa polskiej społeczności przez Banderowców nie ma mowy o jakiejś współpracy, czy pojednaniu. Czytałem ze starych kronik…nie pamiętam już jaka to byłą kronika…co tzw. wyznawcy Chrystusa zrobili ze Starowiercami na górze Ślęży. Kobiety pohańbili, i razem z dziecmi wrzucili do ognia paląc święty gaj, a mężczyzn pozabili na miejscu.

  • Brent Parris

    Prima aprilis! 🙂 Nie dajcie się nabrać 😀

  • Tego bym się nie spodziewała. Sądziłam, że monoteiści nigdy nie uznają politeistów za ludzi, z którymi można prowadzić dialog.

  • Wildgorilla

    Fakt przydałyby się jakieś czyny potwierdzające skruchę, nie mniej jednak jestem pozytywnie zaskoczony, że zwrócił uwagę na sprawę, bo jest ona marginalizowana.

  • Darek

    Kk to organizacja przestępcza, wymordował miliony lydzi, manipuluje nadal społeczeństwami, zagarnia nasze rodzime ziemie, produkuje fanatyków z malutkich nieświadomych dzieci, wpływa na polityków, niszczy prawo świeckie, kulturę i wolność jednostki. NIE PRZYJMUJĘ przeprosin dopóki wasz NIEMORALNY, OBRZYDLIWY I NIELUDZKI proceder trwa!!! Jako takowa przestępcza organizacja kk musi zostać rozwiązany i podobnie jak faszyzm zwalczany i rozliczony w sądzie świeckim. Prawdziwa wiara chrześcijańska niewiele ma wspólnego z kk więc ludzie spokojnie lokalnie mogliby wierzyć w co chcą i wybierać swoich kapłanów i kapłanki, według potrzeb lokalnych. Pozdrawiam Ps:Kk rozmyślnie wybrał „dobrego”polijanta na papieża by łagodził napięcia. To część propagandy watykańskiej

  • Sławomir

    Do Sławomiry….dziękuje Ci za wpis…choć się z nim nie zgadzam. Bo dialog można prowadzić z każdym człowiekiem pod warunkiem, że miedzy rozmówcami jest szacunek. Inaczej rozmowa przeradza się w fanatyzm religijny.
    Ten szacunek wypływa z pokory i ze zrozumienia, że każdy jest dzieckiem Jedynego Boga, tego który jest przyczyną wszystkich przyczyn i który jest oryginalnym naszym Ojcem. Kultura Wedyjska tak jak Chrześcijaństwo jest monoteistyczne i jest to najstarsza wiara monoteistyczna na świecie, a Słowianie czcili wielu półbogów, to fakt niezaprzeczalny, ale ze zrozumieniem, że wszyscy tzw. półbogowie jak Perun, Światowid, Tryglaw itp. są sługami Boga Najwyższego. Kraszewski pisze w Starej Baśni, że dawni Słownie czcili Boga Wisznu….a to Bóg najwyższy według literatury Wedyjskiej. Światiwid to oczywiście wedyjski czrerogłowy Brahma, Perun to Pan Indra, zwany królem półbogów, Tryglaw to połączone bóstwa Pana Wisznu z Panem Siwą i z Panem Brahmą. Wszystkie Słowiańskie bóstwa są odpowiednikami wedyjskich bogów, ale wszystkie Wedy ze Śrimad Bhagawatam informują, że Pan Kryszna, czyli Pan Wisznu jest najwyższym Bóstwem ze wszystkich tzw. półbogów i że to z Maha-Wisznu wychodzą wszystkie światy i wszystkie żywe istoty wraz ze wszystkimi półbogami. O Panu Krysznie pisał A. Mickiewicz i Słowacki jak i wiele innych osób. Na przełomie 18 wieku polski uczony (mam gdzieś jego nazwisko na kompie) napisał książkę naukową o pochodzeniu polskiego języka z sanskrytem. O tym piszą też lingwiści i językoznawcy. Bez sprzecznie nasz ojczysty język pochodzi od sanskrytu jak i wiele innych języków europejskich i indoeuropejskich. Osobiście nie jestem zwolennikiem, ani Hinduizmu, ani politeizmu, a pomimo wszystko jestem Słowianinem z krwi i kości….i za tą kulturę oddam serce, choć moje studia nad tą kulturą zaprowadziły mnie, do kultury Wed-ruskiej i do literatury Wedyjskiej, czyli Aryjskiej. W Wedach znalazłem wytłumaczenie wielu zjawisk i wielu nieznanych faktów. To właśnie Święte Wedy poskładały mi w głowie wiele porozrzucanych faktów w jakąś logiczną całość. Problem zawsze jest ten sam….ludzie żyją często w kompletnej niewiedzy i nie znają Wed….Weda znaczy wiedza….tak jak wiedźma, to osoba która wiedzę-ma, a nie-wiasta, to kobieta która nie-wie. Babajaga to kobieta oświecona, ta która jest babą od jogi…po dzień dzisiejszy baba lub babaji (czyt. babadzi) to w Indiach wielkie wielkie wyróżnienie, niemalże jakiś tytuł duchowy. Ale co przeciętny tzw. „polaczek” może wiedzieć po tysiąc letnim praniem mózgu i propagandy. Na szczęście powraca w narodzie duch Słowiański i odrodzi się Imperium Lachów i duch Sarmatów…i znów Polacy i inni Słowianie staną na czele upadającej i gnijącej Europy.
    Om tat sat
    Ps. masz bardzo piękne Słowiańskie imię…z pewnością mam dała Ci je nie przez przypadek!!!

    • Wedy a religia Słowian to temat skomplikowany i w zasadzie też nie zgadzam się z tym, co napisałeś.
      A nick pożyczyłam z imienia taty, Sławomirze 😉

  • Dworke

    Data w podpisie mówi sama za siebie. Ludzie, tak łatwo Was zmanipulować. Wystarczy dorzucić do tematu religię, terrorystów, uchodźców i już potraficie wbijać sobie noże w plecy. Zacznijcie myśleć samodzielnie… dobra rada na przyszłość.

  • Sławomir

    Jeszcze do Sławomiry….Ok….można się ze mną nie zgadzać, masz prawo i ja to szanuje, ale póki nie otworzysz serca…tzn. nie odkryjesz kart co się w nim znajduje dopóty będzie mi trudno się ustosunkować, tym bardziej że nie piszesz o żadnych konkretach. Co się nie zgadza w tym co napisałem? Swoją drogą Cię rozumiem….ciężko Ci pisać o tym temacie. Nie często spotykam osoby które studiowały literaturę Wedyjską.