Licho nie śpi, licho czuwa…

Spośród wielu istot nadprzyrodzonych o słowiańskim rodowodzie jednym z bardziej intrygujących i niepokojących przypadków jest zagadkowe Licho. Czy dla dawnych Słowian było ono wyłącznie demonem, czy też bóstwem, które z czasem zostało zdegradowane do rangi niższych wierzeń? Z perspektywy dzisiejszych czasów trudno to jednoznacznie rozstrzygnąć. Spośród zbioru demonów dawnych Słowian to właśnie pamięć o Lichu najlepiej zachowała się w języku. Pojawia się ono w wielu utartych frazach, a także… nazwie miejscowości Licheń. Kim była ta zagadkowa postać?

Licho to demoniczna istota, która szczególne upodobała sobie rujnowanie ludzkiego szczęścia. Rzadko ukazywała się ludziom, lecz strach przed nią był przeogromny. Nic zatem dziwnego, że z czasem Licho stało się uosobieniem wszystkich ludzkich nieszczęść, a także – wszelkiego zła i chorób. Zazwyczaj w ludzkich opowieściach o lichu, demon ten pojawiał się pod postacią przeraźliwie wychudzonej kobiety z jednym okiem pośrodku czoła, które niszczyło wszystko dookoła i sprowadzało rozmaite szkody.

Autor: mli13 ©

Autor: mli13 ©

Co mogło zrobić Licho, by uprzykrzyć życie człowiekowi? Niemalże wszystko! Podpalić mu dom lub też zesłać głód, zarazę bądź biedę. Demon ten zazwyczaj nie zadomawiał się na długo w jednym miejscu, był demonem wędrującym. Czasem jednak z własnej złośliwości zatrzymywał się w wybranym gospodarstwie. Wówczas na takim przeklętym obszarze zaczynały dziać się przykre wypadki: zwierzęta padały, szczeble drabiny pękały pod naciskiem stopy, zaś ostrza wypadały z trzonków siekiery, raniąc w ten sposób któregoś z domowników. Rzadkie ukazywanie się Licha pod konkretną postacią sprawiało, że człowiek jego nadejścia musiał spodziewać się zawsze.

W przeciwieństwie do innych demonów, przed Lichem nie było można się w żaden sposób uchronić. Trudno było je też ugłaskać odpowiednią ofiarą. Jedynym wyjściem było dzielne znoszenie niedoli aż do czasu, gdy Licho pójdzie sobie gdzieś indziej. Ciągłe szkodzenie wyłącznie na jednym obszarze jest dla niego nużące, dlatego też jest zmuszone do nieustannego wędrowania. Problem z ochronieniem się przed Lichem pozwala sądzić, że być może dla dawnych Słowian było ono nawet kimś więcej – bóstwem uosabiającym ludzką niedolę.

Licheń Stary miejscowość, w której znajduje się okazałe sanktuarium, cel podróży wielu pielgrzymujących. Kto mógłby przypuszczać, że to święte miejsce może tak wiele łączyć z pogańskim demonem? Korzystne położenie tej wsi sprawiało, że osadnictwo pojawiło się tak wyjątkowo wcześnie, gdyż już w epoce kamiennej. Miejscowe legendy mówią, że w czasach przedchrześcijańskich, tuż nad Jeziorem Licheńskim, znajdowała się świątynia poświęcona właśnie Lichu. Na pewien specyficzny sposób dawna tradycja jest kontynuowana dziś na terenie tej miejscowości znajduje się wszakże Sanktuarium Matki Bożej… Boleściwej.

licho_by_hetman80

W folklorze licho było też czasem przedstawiane jako mała włochata istota cechująca się ogromną złośliwością. Również przemierzała ona świat, zatrzymując się w przypadkowych gospodarstwach, jednak wyrządzane przez nią szkody były już znacznie mniejsze. Takie licho dosypywało popiołu do mąki, plątało sznury, tłukło naczynia bądź wyrządzało inne, stosunkowo niewielkie szkody. Za: P. Zych, W. Vargas, Bestiariusz słowiański, wyd. BOSZ.

Licho wykazuje oczywisty związek z przymiotnikiem lichy ‚będący w złym stanie, mały’. Pozostałości po wierzeniach w tę istotę widoczne są również w utartych językowych frazach: pal licho! do licha! licho nie śpi, tam do licha! niech to licho weźmie! niech go licho porwie! Trudno jednak powiedzieć, jak długi jest ich językowy rodowód. W języku polskim w podobny sposób zaklina się na czarta, innego słowiańskiego demona, a także diabła. Być może wszystkie te środki językowe powstały już w czasach chrześcijańskich, kiedy to wiele słowiańskich demonów zostało utożsamionych z diabłami. To późniejsze zlanie różnorodnych demonów do jednej grupy istot diabelskich utrudnia dziś szczegółowe rozpoznanie ich pierwotnych cech.

W ludowych opowieściach czasem pojawia się również demon o imieniu Bieda. Antropomorfizowana Bieda to wychudzona kobieta w łachmanach, włócząca się po świecie i przynosząca na ludzi rozmaite nieszczęścia. W prawdzie miała ona dwoje oczu, jednak trudno nie dostrzec jej wyraźnego podobieństwa do Licha. Zapewne powstanie tego typu podań wynika stąd, że w zbiorowej świadomości  utrwalił się obraz złego podróżującego ducha ludzkich nieszczęść, jednak z czasem nadano mu nowe imię, gdyż dawne zaczęło tracić swój pierwotny sens.  Bez względu czasy warto uważać, bo bida i licho na człowieka czyhå.

Autor: franciscomoxi ©

Autor: franciscomoxi ©

Udostępnij na:
Ten wpis został opublikowany w kategorii Demonologia, Demony chorób i śmierci i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.