Idź i czekaj demonów [rozstrzygnięcie konkursu]

Po bardzo burzliwych naradach Jury, do których zaproszona została nawet sama autorka Marta Krajewska, ustaliśmy, że zwycięzcami naszego ostatniego konkursu zostają Dobrusułka Kulejanka i Łukasz S. Gratulujemy zwycięzcom! Podjęcie ostatecznej decyzji nie przyszło nam łatwo, gdyż do ostatniej chwili dyskutowaliśmy nad piątką najwyżej ocenianych przez nas odpowiedzi. Niestety, nagrodzić mogliśmy wyłącznie dwie osoby. Dziękujemy serdecznie wszystkim za udział w konkursie! Poziom konkursowych odpowiedzi był naprawdę bardzo dobry. 🙂

Nagrodzone odpowiedzi w rozwinięciu…

idź i czekaj mrozówDobrosułka Kulejanka:

Pozwoliłam sobie napisać tekst w stylu w jakim mówiła moja zmarła przed wiosną prababcia, dla której Baba Jaga, Wodnik, Topielec i Południca były czymś oczywistym.

Dziwożona to czorcia krew, diablisko ki zmora. Baba zemarła przy porodzie, połogu lub z niedoli po utracie dziecięcia. Barzo czyrwiwa jak przegniłe jabłko, z cyckami do goleni, tak że onej się te cycki czasami gnietły stopyma.

Dziwożonę można zbić. Jak se baba dziecię powije, to do kołyski pierwej trza wsadzić warchlaka i owić nadobnie w pieluchy. Mamuna gdy przylyzie, to się za szmaty zabierze, wzdać onej trzeba je. A gdy je zabierze, tuż trza ją naglić z wrzaskiem, aż do miedzy a za miedzą wyryczeć „Mamuno, mamuno, tyć już nie mamuna, bo nie dzieci ludzkie porywosz!” Dziwożona gdy ubaczy, że ją obelżono warchlaka podrzucając, już więcej się do wśi nie zapuści ze wstydu, że się dała omylić.


Łukasz S.:

„Licho”

Niech to licho weźmie! Niech go licho porwie!
Waćpan zważa na słowa! Bo będzie i u nas podobnie…
Mościwy Panie… Zapewne wie Pan co było w Głogowie?
Tam Licho gościło, nie chciało odejść… było PO-TWOR-NIE!
Padała zwierzyna, ogień trawił wszystko! Racz Pan przestać…
Nim wywołasz tę nieczystość! Z nieba będzie na nas bechtać…
Jakie choróbsko przyniesie… Wieczorem gospodę spali!
Gdzież my pić będziem?! Czyż już ją tam Pan widzi z oddali?
Tę babę plugawą, parszywą istotę! Okiem patrzy…
Jako że jedno ostało, lecz nawet tym jednym napstrzy…
Okolicę ogniem nieczystym! Ach niedola nas czeka…
Lecz istnieje sposobność… Niechże Pan jeszcze nie ucieka!
Pamiętam historyję sprzed lat, Waćpan słucha uważnie…
Głosili – powtarzam! Waćpanie… Mówię całkiem poważnie!
Bestyja wnet zbliżała się, śmiechem nieludzkim straszyła…
Szkaradna! Paskudna! Nad Isągiem z Utopcem bajczyła…
Wzięły chłopy gable, lecz i to nie pomogło… Pan słucha!
Podstępem wygrali! Sposób znaleźli! Biedna dziewucha!
Był tam jeden odważny… We wsi całej męstwem swym słynął,
O północy… Cisza… Prędko ziele rumianku oberżnął,
Wtenczas chłopy chatę stawiali, specjalnie dla bestyi,
W chałupie obiad podali, drogą zastawę kupili,
Mnóstwo wina i jadła, wszystko dla Licha przystroili!
Waćpan słucha! Nie ucieka! Nie oburza się tak wielce!
Ja słyszałem! Tak mówili! Fakt, że było po butelce…
Bohater rumianek ususzył, wstążką czerwoną oplótł,
Wówczas Potwór winem się poił, posilał, obrus wygniótł,
Sądził, że nieszczęście komuś sprawia, kolację podjada,
Licho nie wiedziało, że cała wieś ze śmiechu ujada!
Ze trzy beki tam wypito! Nagle Licho traci głowę…
A chłopy dumne z siebie, że obmyślili taką zmowę!
Śmiałek nagle podszedł pod drzwi, i zagrzebał w ziemi zioło,
Księżyc w nowiu, środek nocy, strach rozlewa się na czoło…
Mija wówczas chwila spora, Swaróg słońcem rozpościera,
Licho wstaje – jednak inne… Waćpan jeszcze nie umiera!
Słuchaj proszę! Koniec bliski! Historyja nam pomoże!
Owa Bestia – zakochana! W kim? W tym chłopcze… Nie wspomoże…
Waćpan jemu już nie może! Licho biegiem za mężczyzną…
A wieś nietknięta tam została! Magia przodków… Starszyzną…
Tak… starszyzną wyuczona! Ale waćpan lepiej w nogi…
Licho znowu chłopa szuka! Jeszcze Pana z nim pomyli!
Niech to licho weźmie! Niech go licho porwie!


Zainteresowanych lekturą pozostałych konkursowych odpowiedzi odsyłamy do komentarzy pod konkursowym wpisem. 🙂

Udostępnij na:
Ten wpis został opublikowany w kategorii Redakcyjne i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.