Grudzień – miesiąc grud, godów, śniegu i proszenia

Po listopadzie, miesiącu spadających liści, dla dawnych Słowian nadchodził szczególnie ważny czas, grudzień  ostatni miesiąc roku. Całkiem prawdopodobne, że w słowiańskim roku obrzędowym był to najważniejszy miesiąc, głównie za sprawą przypadających na koniec roku Szczodrych Godów, będących huczną celebracją tryumfu Słońca nad ciemnością. Po czasie wyciszenia, przeznaczonego na kontakt z przodkami i wróżenie przyszłych losów, przychodziła pora na świętowanie, które trwać mogło nawet do dwóch tygodni. Wszystko za sprawą początku kalendarzowej zimy (22 grudnia), który dla dawnych Słowian był momentem przełomowym, od którego przybywało dnia. Pomimo niskich temperatur grudzień przez naszych praojców był odbierany jako miesiąc niesłychanie pozytywny, zaczynający nowy rok słoneczny. Jakie przekonania o dwunastym miesiącu roku zachowały się w etymologiach słowiańskich nazw miesięcy? Zapraszamy do lektury!

Dlaczego dwunasty miesiąc roku nazywamy w Polsce właśnie grudniem? Cóż, o tej porze roku mrozy powinny już zacząć dokuczać zarówno człowiekowi, jak i ziemi – szafarce rozmaitych dóbr.  Ziemia w grudniu staje się coraz bardziej zmarznięta, przez co tworzą się z niej charakterystyczne, zmarznięte grudy, które dla człowieka były całkowicie bezużyteczne. To właśnie owe grudy sprawiły, że ostatni miesiąc roku nosi miano grudnia. Dawniej istniał nawet taki przymiotnik jak grudny, który znaczył właśnie ‚pokryty grudami’. W słynnych pamiętnikach Jana Chryzostoma Paska  można przeczytać uskarżanie na „złe, okrutnie grudne drogi”, jednak należy pamiętać o tym, że grudna była przede wszystkim grudniowa ziemia.

Autor: James Jordan (CC)

Autor: James Jordan (CC)

Chcąc zrekonstruować prasłowiańską nazwę ostatniego miesiąca roku, odpowiednią formą byłby zapewne *grudьńь – nazwa, która była podstawą dla wyodrębnienia się polskiej nazwy. Świadczy o tym fakt, że podobne nazewnictwo można odnaleźć u Ukraińców: грудень (hrudenʹ). Co więcej, rekonstruowana postać prasłowiańska jest również zbliżona do formy używanej przez Litwinów, gdzie miesiąc ten zowie się gruodis. W tym miejscu warto przypomnieć, że zdaniem wielu językoznawców język litewski cechuje się największą archaicznością, najlepszym zachowaniem dawnych, jeszcze praindoeuropejskich rdzeni. Podobieństwo litewskiego i słowiańskiego nazewnictwa może świadczyć zatem o tym, że do skojarzenia końca roku z grudami dojść musiało bardzo dawno temu, jeszcze w czasie domniemanego funkcjonowania wspólnoty bałto-słowiańskiej.

Nazewnictwo słowiańskie dwunastego miesiąca to jednak nie tylko formy grudopodobne. Wśród innych ciekawych nazw słowiańskich na uwagę zasługują Białorusini, Czesi i Chorwaci. Białoruska nazwa tego miesiąca ma oczywistą etymologię  grudzień dla Białorusinów to śniežnia (снежань), pora obfitych opadów śnieżnych. Określenia czeskie i chorwackie to kolejno: prosinec i prosinac. Etymologia tych nazw nie jest do końca jasna, a zdania ludności na jej temat są podzielone. Kto lubi proste uzasadnienia, temu nazwy te kojarzą z proszeniem (święta to w końcu okres wzmożonego błagania sił wyższych o pomyślność) bądź też prosiakiem (na święta wypada wszakże ubić trochę zwierząt). Bardziej prawdopodobne jest jednak to, że nazwy te mają związek ze zjawiskiem atmosferycznym – nieśmiałym przebłyskiwaniem słońca, które przebijając się przez chmury, odbija się od śniegu i rozświetla w ten sposób otoczenie, por. czes. prosiněti (czasownik nazywający to zjawisko). Nazwę tę można kojarzyć również z rodzimym czasownikiem sijać ‚jaśnieć’.

Autor: Daniel Paquet (CC)

Autor: Daniel Paquet (CC)

Jakich innych wyrazów używali Polacy, nim grudzień stał się jedyną obowiązującą nazwą? Popularne w dobie staropolszczyzny były określenia prosień lub prosinek, które należy kojarzyć z omówionymi już określeniami czeskimi i chorwackimi. Na staropolskie słownictwo silnie wpływał również katolicki kalendarz liturgiczny, stąd też miesiąc ten był również określany mianem jadwent bądź jadwient, od Adwentu praktykowanego w Kościele Katolickim wyciszenia przed Bożym Narodzeniem.

Na wyróżnienie zasługuje kaszubska, obecna jeszcze w staropolszczyźnie nazwa gódnik, która sprawia wrażenie żywcem wyciągniętej jeszcze z pogańskiego „kalendarza liturgicznego”. Brzmi ona bardzo podobnie do grudnia, jednak etymologicznie należy ją łączyć nie z grudą, a godami porą świąt. W tym miejscu warto zwrócić uwagę na to, że pomimo przejścia na wiarę chrześcijańską w wielu językach słowiańskich zachował się zwyczaj nazywania czasu świąt godami, przez co kaszubska i staropolska nazwa gódnik niekoniecznie musi odnosić się bezpośrednio do Szczodrych Godów święta pogańskich Słowian. Nie można wykluczyć jednak tego, że formy do tej podobne były używane jeszcze w dobie przedchrześcijańskiej.

Pozostałe kraje słowiańskie zgodnie przejęły terminologię łacińską, por. rosyjskie декабрь (dekabr), bułgarskie декември (dekemvri), serbskie децембар (decembar), słowackie i słoweńskie december. Łacińska nazwa december oznacza po prostu dziesiąty miesiąc, zgodnie z porządkiem kalendarza rzymskiego. Łaciński wyraz decem to liczebnik porządkowy znaczący dziesiąty. Jak zatem wyraźnie widać, nasz rodzimy grudzień jest kolejnym przykładem na to, że słowiańskie nazewnictwo miesięcy jest o wiele ciekawsze od nomenklatury łacińskiej, która zdołała się niestety rozpowszechnić w większości Europy. Warto cieszyć się z tego powodu, chociażby po to, by przygotować się mentalnie na czas wielkiej radości, który nastąpi niebawem wraz z zimowym przesileniem.

Udostępnij na:
Ten wpis został opublikowany w kategorii Miesiące i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.