Przeskocz do treści

„Drzewo wspomnień” – sięgając do korzeni [recenzja książki M. Lewandowskiej]

Genius Creations chętnie wspiera twórców nawiązujących w swej literaturze do słowiańskiej mitologii. Z wydawnictwem współpracuje m. in. Marta Krajewskiej, której książki, takie jak: Idź i czekaj mrozówZaszyj oczy wilkom Noc między Tam i Tu, cieszą się dużym uznaniem wśród miłośników słowiańszczyzny. Po cyklu książek o Wilczej Dolinie przyszła pora na kolejną serię wydawniczą, Witię, tworzoną przez dwie siostry, Magdalenę i Małgorzatę LewandowskieDrzewo wspomnień to pierwsza część cyklu, zgrabnie wprowadzająca nas w nowe uniwersum ze słowiańskimi wierzeniami w tle.

Źle się dzieje w Daborze. Pozbawione przywództwa Witii i nękane atakami potężnego cesarstwa Hemaru państwo chyli się ku upadkowi. Okradany przez urzędników skarbiec świeci pustkami. Po wielu latach wojny brakuje wiary w to, że nierówna walka z cesarstwem ma jakikolwiek sens.

W desperackiej próbie ocalenia Daboru na nową przywódczynię  wybrana zostaje Saja – dwunastoletnia wnuczka ostatniej Witii. Z pomocą woja Mira, wilka Skry, zielarek, sieci daborskich agentek i wtrącających się we wszystko duchów przodkiń młoda Witia musi wypełnić swoją pierwszą misję – zatrzymać nieuchronną inwazję Żeglarzy z wysp Trogen, bezwzględnych piratów sprzymierzonych z cesarstwem.

Dabor może nam przypominać ziemie Słowian w czasach przedchrześcijańskich, Hemar zaś kojarzy się z narodami germańskimi, które szybciej dały na siebie narzucić chrześcijańskie jarzmo. Piraci z Trogen nawiązują częściowo do kultury wikingów i ich zamorskich wypraw w poszukiwaniu łupów. Podobieństwa nasuwają się zresztą same, gdy tylko rzucimy okiem na mapę zarysowanego uniwersum. Należy jednak przyznać autorkom, że mimo oczywistych podobieństw do historii naszych ziem, udało im się stworzyć pełnoprawny świat, który tchnie prawdziwością i magią, a także jest dopracowany w każdym szczególe.

Na pierwszym planie powieści są bohaterowie wymienieni z imienia w wydawniczym opisie: dwunastoletnia Saja i wojownik Miro ze swym wiernym zwierzęcym towarzyszem Skrą. To właśnie dzieje początków znajomości tej dwójki stanowią istotny wątek pierwszej części książki. Dzięki temu jako czytelnicy możemy nie tylko obserwować, jak ta dwójka bohaterów się zapoznaje. Autorki dają nam idealną sposobność, byśmy sami dobrze poznali portrety psychologiczne mężczyzny i dziewczynki za sprawą opowiadanych przez nich historii.

Saja to dwunastoletnia dziewczynka brutalnie wrzucona w wir historii, którą wyróżnia unikatowy dar szczególnej więzi z kobiecymi przodkami, który sprowadzał się m. in. do możliwości nawiązania z nimi kontaktu oraz pamiętania ich wspomnień:

To jest dar naszej krwi. Każda kobieta w naszym rodzie, Witia czy nie, pozostaje w kontakcie z przodkami. Teraz masz moje wspomnienie i moją radę, jeśli tylko chcesz i kiedy tylko chcesz. Tu, w tym miejscu, możesz poznać inne kobiety z naszego rodu. Możesz z nimi rozmawiać, szukać u nich rady. Możesz, jeśli chcesz i jesteś wystarczająco silna, zachować ich wspomnienia, tak jak zachowałaś moje.

Czasami pamięć o przeszłości jednego człowieka może być zbyt przytłaczająca. Saja bierze na siebie wspomnienia większej liczby kobiet, starając się wykorzystywać międzypokoleniową wiedzę do podejmowania właściwych wyborów. Magdalena Lewandowska, która odpowiada za treść książki, stworzyła ciekawą postać wpisującą się w motyw nastoletniego wybrańca. Na szczęście Saja jako nastoletni mesjasz w sukience ani nie irytuje irracjonalnością i podejmowaniem decyzji pod wpływem emocji, ani nie wpada w schemat przesadnie dojrzałego nastolatka, który nie mając życiowego doświadczenia, przechodzi bez problemu przez wszelkie trudności. W głębi siebie Saja pozostaje zagubioną nastolatką, która wiarygodnie dojrzewa do wyznaczonej jej przez przeznaczenie szczególnej roli.

Miro to wojownik, którego wady charakteru wynikają z bolesnej przeszłości. Jest to interesująca, choć może niezbyt odkrywcza, kreacja psychologiczna mężczyzny po przejściach, której dodatkowego uroku dodaje zwierzęcy towarzysz, którego wręcz chciałoby się zobaczyć przy okazji ekranizacji książki. Wiarygodnie wypadają również bohaterowie z dalszego planu. Magdalenie Lewandowskiej udało się wykreować na kartach powieści postacie z krwi i kości, dalekie od przerysowanie, niepozbawione zarówno wad, jak i zalet. Takie postacie powinno tworzyć się w powieściach fantasy.

Małgorzacie Lewandowskiej należy się także uznanie za wyjątkowy klimat powieści. Autorka w odpowiednich proporcjach wymieszała słowiańską mitologię z historycznymi nawiązaniami, dodając przy okazji do tego sporą dozę pisarskiej fantazji. Bardziej nastawieni na akcję czytelnicy mogą się nieco rozczarować Drzewem wspomnień, gdyż można traktować je jako pięćsetstronnicowe  wprowadzenie do cyklu, w którym znaczna część wątków pozostaje niedomknięta i będzie czekać na dalszy rozwój w kolejnych częściach. Sądzę jednak, że taki już urok pierwszych tomów, których zadaniem jest rozbudzenie apetytu na kontynuacje.

Brawa należą się również współautorce książki, Małgorzacie Lewandowskiej, która przygotowała fantastyczne ilustracje i fragmenty poetyckie co jakiś czas pojawiające się w toku lektury. Od strony wizualnej Drzewo wspomnień prezentuje się wyjątkowo estetycznie, co dodatkowo ułatwia przeniesienie się w wykreowany przez autorki świat.

Drzewo wspomnień to interesująca powieść inicjacyjna o trudach poznawania samego siebie rozgrywająca się w świecie wręcz epatującym słowiańską magią. Choć nie obfituje w akcje, angażuje czytelnika osobliwym klimatem wprost wylewającym się z kart książki. Mamy nadzieję, że ten udany debiut wydawniczy sióstr Lewandowskich zaowocuje w przyszłości co najmniej równie dobrymi kontynuacjami.


Magdalena Lewandowska i Małgorzata Lewandowska
Drzewo wspomnień

Seria: Witia, tom 1

Rok I wydania: 2018
Format: 12.5×19.5 cm
Liczba stron: 522

książka: ISBN 978-83-7995-199-4
ePub: ISBN 978-83-7995-200-7
mobi: ISBN 978-83-7995-201-4
audiobook online: ISBN 978-83-7995-243-4

Przejdź do opisu na stronie wydawnictwa.
Dziękujemy wydawnictwu za patronackie egzemplarze książek.
Grafika okładki i ilustracje pochodzą ze strony wydawnictwa.
Udostępnij na: