Przeskocz do treści

1

Związek Słowian ze starożytnymi Sarmatami w odległej przeszłości sprawił, że potomkowie obu tych ludów współdzielą ze sobą część pojęć z dziedziny religii i nauki. Badacze religii dawnych Słowian nie mają dziś wątpliwości na temat tego, że z irańskiego kręgu kulturowego zaczerpnęliśmy część naszych rodzimych wierzeń. Jednym z takich przypadków jest tajemniczy Simargł – bóg plonów. Drugim, jeszcze bardziej intrygującym przykładem tego typu jest Chors – wschodniosłowiański bóg, o którym w zasadzie nie można powiedzieć nic pewnego.

Stanisław Jakubowski ©
Stanisław Jakubowski ©

Czytaj dalej... "Chors – Pan Nocy i Księżyca"

3

Słysząc Dziewanna - myślimy bogini. Jednak co tak naprawdę wiemy o mitologicznej  słowiańskiej postaci? Dziewanna jako bóstwo, opiekunka zwierząt, patronka szczęśliwej miłości przetrwała do dni współczesnych, właściwie dzięki temu, że Jan Długosz odnotował imię bogini w swych kronikach. O ile zachowało się całkiem dużo informacji na temat męskich bóstw słowiańskich, o tyle, niestety, niewiele obecnie wiemy o bóstwach żeńskich, a wiele z informacji stanowi tylko hipotezy i domysły. Jednak o tym, że Dziewanna była potężnym bóstwem świadczy fakt, że jej imieniem zostało nazwane pewne ziele. Już w imieniu Dziewanna zawarte jest wszystko, co bogini potrzebne, jest to panna miłości w każdym calu. Można ją określić jako namiętną, kochającą, ale też wyniosłą i okrutną. To pani o dwóch obliczach, jest niczym jak czerń i biel.

Autor: Andriej Aleksijewicz Szyszkin, Dziewanna ©
Andriej Aleksijewicz Szyszkin, Dziewanna ©

Czytaj dalej... "Dziewanna – bogini w ziele zaklęta"

4

Co było na początku według Słowian? Na to pytanie częściowo odpowiada nam rekonstruowany mit o słowiańskim początku świata. Na początku była nuda, nuda wielka i bezkresna, pośrodku której znajdowało się dwóch potężnych bogów. Kto jednak dał początek im? Kto stanowi prapoczątek wszystkiego, pierwotne źródło, najgłębsze korzenie? Perun, Weles, Mokosz – wszystkie te bóstwa były niegdyś bardzo bliskie człowiekowi, jednak badacze religii dawnych Słowian wciąż odczuwali niedosyt popychający ich do poszukiwania boga, który byłby wyżej bądź w którego wiara byłaby starsza – kogoś, kto mógłby być rodzicem dla każdej istoty tego świata.

W to miejsce idealnie wpisuje się Rod – dobrze poświadczony we źródłach wschodniosłowiańskich bóg, o względnie słabo poświadczonych funkcjach. Przypuszcza się jednak, że wiara w Roda musiała być stara i bardzo silna, skoro wyraz ten zdołał odcisnąć tak mocne piętno na ogóle języków słowiańskich. Jest ono tak silne, że niektórzy badacze Roda zaczęli rozpatrywać nawet jako naczelne bóstwo słowiańskie, któremu cześć oddawano jeszcze przed Perunem i Swarogiem. Trudno dziś cokolwiek w tej sprawie rozstrzygnąć, gdyż brak tak wczesnych źródeł uniemożliwia zweryfikowanie tej hipotezy. Niewątpliwie jednak Rod miał związek ze sferą prawdopodobnie dla Słowian najważniejszą – rodziną i wspólnotą plemienną.

Autor: Andriej Szyszkin
Autor: Andriej Szyszkin ©

Czytaj dalej... "Rod – praojciec wszystkiego i wszystkich"

9

Osoby zainteresowane religią dawnych Słowian zapewne już dawno pogodziły się z tym, jak niewiele o niej wiadomo. Nawet wiedza na temat najważniejszych bóstw niepewna i niepełna, a co gorsza – w wypadku bóstw pobocznych niewiadome mają zdecydowaną przewagę liczebną nad pewnikami. W niektórych przypadkach trudno jest nawet ustalenie najbardziej podstawowych informacji, takich jak imię bądź pochodzenie danego kultu. Omawiane dziś bóstwo jest jednak znacznie bardziej problematyczne, gdyż badacze do dziś nie mają nawet pewności, czy Słowianie znali je tylko pod jedną postacią czy też dwoma odrębnymi.

Simargł – ta zbitka liter dostarczyła badaczom Słowiańszczyzny nie lada problemów. Została ona wyróżniona w Powieści minionych lat (słynnym starororuskim latopisie) pomiędzy takimi nazwami jak Stribog Mokosz. Źródło to poświadcza istnienie posągu tego bóstwa w czasach Włodzimierza Kijowskiego, lecz nie przypisuje mu żadnych konkretnych funkcji. Informację tę w pewien sposób neguje jednak Słowo Christolubca, inny zabytek ruskiego piśmiennictwa, w którym wymieniono Sima i Rgła – dwa odrębne bożki. Ta niezgodność w tekstach źródłowych wprowadziła wiele zamętu w rozważaniach późniejszych badaczy.

Autorka: Vasylina ©

Czytaj dalej... "Simargł – wielka tajemnica"

1

Jednymi z bardziej zagadkowych domniemanych słowiańskich istot boskich są dwaj sympatyczni bliźniacy – Lel i Polel, o których w zasadzie niewiele można powiedzieć poza tym, że dwójka ta odcisnęła permanentne piętno na polszczyźnie w postaci przepięknego ekspresywnego wyrażenia lelum polelum oznaczającego osobę niezdecydowaną, ślamazarną i flegmatyczną (Takie lelum poleum z tego chłopa). Czasem też wyrażenie to jest używane w funkcji przysłówka oznaczającego 'powoli, flegmatycznie': Cały dzień byłem rozkojarzony, przez co obowiązki wykonywałem lelum polelum.

Czym bliźniacy ci zasłużyli sobie na takie skojarzenie z powolnym tempem? Trudno powiedzieć, gdyż jedyna wzmianka o tej dwójce pochodzi z kroniki Macieja Miechowity, w której to zostali oni opisani wyłącznie jako synowie Łady – kolejnej zagadkowej postaci ze słowiańskiego panteonu. Kronikarz ten opisał też wyraźną analogię między Ładą a Ledą (kochanką Zeusa) oraz ich dziećmi: Lelim i Polelim a Kastorem i Polluksem. Wielu badaczy zwykło dziś krytykować zapis Miechowity, zwracając uwagę na zbyt wielkie podobieństwo do grecko-rzymskiego mitu, jednak nie zmienia to faktu, że coś z tymi bliźniakami mogło być na rzeczy.

lelum polelum Czytaj dalej... "Lel i Polel – słowiańscy bliźniacy"

4

Dawcą deszczu u Słowian był Perun – pan słowiańskiego panteonu, gromowładny bóg. Sam deszcz to jednak za mało, by zapewnić człowiekowi obfitość plonów, gdyż ktoś powinien zadbać także o to, by chmury deszczowe zaprowadzić we właściwe miejsce na świecie. Do tego zadania właściwym narzędziem wydaje się wiatr, który w wierzeniach Słowian również ma swojego boskiego operatora – Strzyboga.

Strzybóg był słowiańskim bóstwem odpowiedzialnym za wiatry. Bóg ten pojawiał się w wierzeniach Słowian wschodnich, gdzie powszechnie kojarzony był z wiatrem. W Powieści minionych lat Strzybóg został wyróżniony jako jedne z bóstw, którym wznoszono posągi w Kijowie. Zaś w Słowie o wyprawie Igora wiatry wiejące od morza są określone mianem "wnuków strzybogowych", co dostatecznie dowodzi temu, z czym przede wszystkim było kojarzone to bóstwo.

Autor: Azraelangelo ©

Czytaj dalej... "Strzybóg – słowiański pan wiatrów"