Bogowie

Wielu badaczy dawnych religii pogańskich powątpiewało w szanse odtworzenia słowiańskiego panteonu, jednak z pewnością wśród wczesnośredniowiecznych Słowian istniał zorganizowany zespół wierzeń, z obrębu którego byłoby można wyróżnić bóstwa główna i pomocnicze. Z powodu nielicznych źródeł trudno jest odtworzyć dokładną hierarchię bóstw wraz z datowaniem kultów poszczególnych z nich, lecz dostępne materiały pozwalają na to, by móc bez wątpienia powiedzieć coś więcej o specyfice słowiańskiej religii pogańskiej.

Analiza dostępnych źródeł pozwala na wyodrębnienie naczelnych bóstw, którym cześć była oddawana wyjątkowo gorliwie. Te same źródła pozwalają również dostrzec podobieństwa pomiędzy poszczególnymi kultami, a także — omówić kilka pomocniczych bóstw, o których pamięć zachowała się za sprawą zapisków kronikarzy i odkryć archeologicznych. To wciąż za mało, by wiernie zrekonstruować świat religii dawnych Słowian, warto jednak dostępne źródła i prace badaczy pozwalają już na to, by powiedzieć o niej znaczniej więcej niż jeszcze w XIX w., kiedy religia dawnych Słowian stała się modna za sprawą twórców epoki romantyzmu.

Autor: Dušan Božić ©

Autor: Dušan Božić ©

Słowiański system wierzeń wiernie wpisywał się w typ mitologii praindoeuropejskiej. Wśród dawnych ludów, które wyodrębniły się ze wspólnoty praindoeuropejskiej można było dostrzec powszechnie takie tendencje jak: podział władzy zwierzchniej na prawną i magiczno-religijną, kult siły i walki zbrojnej oraz pochwałę płodności. Przekładało się to wiernie na trójpodział społeczeństwa na kapłanów, wojowników i rolników. Poszczególne mity rozwijały się w oparciu o obowiązujący ustrój społeczny i otaczającą rzeczywistość, przez co mitologie sukcesywnie zaczęły coraz bardziej się od siebie różnić. W oparciu o te procesy z czasem wyodrębnił się panteon słowiańskich bóstw, który w ogólnym zarysie zostanie omówiony poniżej.

Badaniom religii słowiańskiej sprzyja fakt panowania wśród Słowian przez pierwsze tysiąclecie naszej ery względnie jednolitej kultury, do której chrześcijaństwo stopniowo zaczęło wdzierać się w VIII wieku. Poszczególne źródła wiedzy o rodzimych bogach są miejscami niekonsekwentne, jednak na ich podstawie można w większości wypadków bez problemu wnioskować o funkcjach naczelnych poszczególnych bóstw. Główny podział boskiego panteonu według Aleksandra Gieysztora opierał się na podziale na bóstwa główne i pomocnicze, który zostanie uwzględniony również w poniżej. Po więcej informacji o poszczególnych bóstwach odsyłamy jednak do odrębnych wpisów.

Autor: Dušan Božić ©

Autor: Dušan Božić ©

Perun, bóg niebios, piorunów i nie tylko

Perun etymologicznie oznacza ‘ten, który uderza’. Czynność ta nie odnosi się jednak wyłącznie do uderzania grzmotów, ale też do innych atrybutów tego bóstwa, takich jak siła i bitewna skuteczność. Perun jako gromowładny bóg wiernie wpisuje się w nurt naczelnych bóstw władających piorunem, które można odnaleźć w innych mitologiach indoeuropejskich. Słowiański pan niebios był powszechnie kojarzony z dębami, majestatycznymi drzewami często „błogosławionymi” przez Peruna za pośrednictwem piorunów. Kult Peruna w źródłach historycznych i ludowych jest dobrze poświadczony, jednak na uwagę zasługuje fakt, że nie ma jednoznacznych przesłanek za tym, że był on powszechny na obszarze całej Słowiańszczyzny.

Perun za sprawą sprawowania funkcji boga wojny był często przedstawiony również z koniem i toporem. Powszechnie kojarzono go również z dębem (świętym drzewem) i drapieżnymi ptakami.

Perun za sprawą sprawowania funkcji boga wojny był często przedstawiony również z koniem i toporem. Powszechnie kojarzono go również z dębem (świętym drzewem) i drapieżnymi ptakami. Autor: Dušan Božić ©.

Perun zajmuje ważne miejsce w słowiańskich wyobrażeniach kosmicznych. Poszczególne mity często opowiadają o jego walce z naczelnym złym. Sam Gromowładny jest nierozłącznie kojarzony z niebem, które w układzie wertykalnym jest niewątpliwie wartościowane pozytywnie, stanowiąc w ten sposób przeciwwagę dla świata podziemnego. Bronią Peruna były kamienne pioruny, których pozostałościami są skamieniałe belemnity, zwane też kamieniami lub strzałkami piorunowymi. Typowo słowiańską realizacją praindoeuropejskiego mitu jest historia o starciu Peruna ze Żmijem, która wpisuje się w nurt indoeuropejskiej mitologii porównawczej objawiającej się w dualistycznej kosmogonii i psychomachii, walki władcy niebios z demoniczną postacią zła.

Towarzyską Peruna była Perperuna, o której pamięć najlepiej zachowała się za sprawą południowosłowiańskiego obrzędu oblewania symbolicznej Perperuny — dziewczyny wybranej ze wspólnoty. Rytuał ten miał służyć sprowadzeniu deszczu po długim okresie suszy. Boska towarzyszka Gromowładnego będąca opiekunką opadów atmosferycznych wiernie wpisywałyby się tutaj w praindoeuropejski wzorzec. Badacze spekulują jednak, że Perperuna (zwana obocznie Dodolą) mogła być wyłącznie żeńską hipostazą Peruna, nie zaś samodzielnym bóstwem. Gromowładny niejedną ma bowiem postać, a co za tym idzie — niejedno też imię. W obraz Peruna wpisane są silne rysy patriarchalne związane z przedstawianiem go jako większego plemienia. Tak zaawansowanie rozwinięty bóg, będący też strażnikiem praw, występował w tzw. postaciach zbliżonych, różnych wcieleniach, wśród których najbardziej znanymi są Świętowit, Jaryło i Rujewit. Poszczególne wspólnoty słowiańskie zaczęły za sprawą chrześcijaństwa brać sobie na patrona poszczególne naczelne bóstwa, nadając im przy tej okazji liczne nazwy lokalne, które mocno utrudniły badaczom odtworzenie zasięgu kultów poszczególnych bogów.

Słynny Świętowit ze Zbrucza. Zdjęcie: Mateusz Kudła (CC)

Słynny Idol ze Zbrucza.
Zdjęcie: Mateusz Kudła (CC)

Świętowit etymologicznie oznacza Potężnego Pana: Tego, Który Rozporządza Mocą Nadprzyrodzoną. Warto o tym pamiętać, odżegnując się w ten sposób od rozpowszechnionej przez J. Lelewela formy Światowid, która wyprowadzana była od oczywistego widzenia czterech stron świata. Kult bóstwa o tym imieniu znajdował się m.in. w pobliżu słynnej Arkony. Czterogłowe przedstawianie Świętowita miało związek z symbolicznym znaczeniem czwórki, którą można postrzegać jako doskonałość i zamkniętą całość. Rozważania nad rytuałami poświęconymi temu bóstwu pozwala na dojście do wniosku, że ono również miało związek z niebem i piorunami.

Słowianie znad Bałtyku przedstawiali Świętowita z konkretnym atrybutem —  rogiem, który jest zarówno symbolem władzy, jak i cykliczności (służy wszakże również jako naczynie, w którym stary napój zastępowany jest nowym). Co więcej, bóstwo to bywało również łączone z funkcjami typowo rolniczymi: gospodarowanie ludem i zasobami zboża, zapewnianie obfitości plonów itp, a także atrybutami militarnymi (broń, koń). Te i inne podobieństwa pozwoliły niektórym badaczom do utożsamienia arkońskiego Świętowita z wschodniosłowiańskim Perunem.

Rugewit / Rujewit - Pan Rugii, kolejny słowiański bóg wojny. Tym razem przedstawiany z siedmioma głowami i mieczami (z ósmym w ręku). Niektórzy badacze łączyli go też z płodności (związek ze słowem ruja). Zdaniem niektórych badaczy jest to kolejna hipostaza samego Peruna.

Rugewit / Rujewit  — Pan Rugii, kolejny słowiański bóg wojny. Tym razem przedstawiany z siedmioma głowami i mieczami (z ósmym w ręku). Niektórzy badacze łączyli go też z płodnością (związek ze słowem ruja). Możliwe, że jest to kolejna hipostaza samego Peruna. Na samej Rugii odnaleziono jeszcze wizerunki Porewita (Pan Siły Naporu) i Porenuca, które również wykazują podobieństwo do Gromowładnego.

Wśród Słowian połabskich czczony był również Jarowit — bóg młodzieńczej siły. W źródłach białoruskich jest z kolej poświadczony Jaryło — młodzieńczy bóg w białej szacie przedstawiany na białym koniu, z głową ludzką i kłosami zboża w rękach. Oba te bóstwa były łączone z dwoma głównymi funkcjami: wojowaniem i strzeżeniem prac rolniczych, które są przecież przyległe bóstwu najwyższemu. Znane są podania o starym Jaryle ustępującym miejsca młodemu, co miało związek z żegnaniem zimy i witaniem wiosny (zwyczaj zbliżony do tych związanych z kultem Marzanny).

Wielość podobnych wyobrażeń może mieć związek z rozwojem religii pogańskiej, która od bogatych wierzeń demonologicznych zaczęła zmierzać w kierunku henoteizmu, uznawania wielkości wielu bóstw przy równoczesnym wywyższeniu jednego konkretnego, którą była najczęściej jedna z domniemanych hipostaz Peruna. A. Brückner był zdania, że to nie
bóstwa się zmieniają tylko ich nazwy. Perun bez wątpienia był mnogi. Tak bardzo, że aż trudno dziś wymienić wszystkie jego imiona.

Jaryło. Autor: Dušan Božić ©

Czyżby Jaryło był młodzieńczym wcieleniem samego Peruna? Autor: Dušan Božić ©

Więcej informacji o Perunie tutaj.


Weles, bóg magii, zaświatów i wielu przyległych dziedzin

Najwyższy bóg potrzebuje równie potężnego oponenta, który swe spokojne miejsce znalazł na dole, tam gdzie wzrok Gromowładnego nie sięgał. Taką funkcję w wierzeniach dawnych Słowian pełnił Weles (Velesъ), zwany też Wołosem (Volosъ), którego kojarzy się dziś z takimi słowami jak włość (*volstь) oraz wół. Zdaniem wielu badaczy bóg ten był właśnie opiekunem bydła i gospodarstwa, gospodarskiego dobrobytu, choć to ledwie początek listy dziedzin będących przyległych temu arcyciekawemu bóstwu.

Wołos w wierzeniach Słowian był również zwierzchnikiem Nawii, miejsca do którego przybywały dusze zmarłych. Bóg ten był często wyobrażany jako postać siedząca na tronie pośród korzeni Drzewa Kosmicznego. Weles był bóstwem magii, klątw i innych sztuk tajemnych, choć nieobce były mu też sztuki mniej tajemne, takie jak chociażby poezja i rzemiosło. Źródła poświadczają jakoby Weles był drugim bogiem po Perunie — przysięgała na niego cała Ruś, podczas gdy do Peruna prośby zanosili najczęściej wojownicy.

Jak już zostało powiedziane, Weles był postrzegany jako naczelny antagonista Peruna, choć warto nadmienić, że istnienie jego kultu świadczy o tym, że nie był on postrzegany jako bóstwo negatywne. Motyw walki dwóch potężnych bóstw reprezentujących dwa przeciwne bieguny wymiaru wertykalnego jest powszechny w mitologiach indoeuropejskich. Słowiański mit o stworzeniu świata opowiada o konflikcie dwóch bóstw, który w konsekwencji doprowadza do stworzenia świata w obecnej postaci. Dobro potrzebuje zła, tak jak i zło potrzebuje dobra. Oba te pierwiastki są potrzebne do zachowania równowagi świata.

Zoomorficznym wcieleniem Welesa był Żmij, przypominająca smoka gadzia postać z wierzeń dawnych Słowian, która na obszarze Słowiańszczyzny była kojarzona raczej pozytywnie. Żmij sprawował opiekę nad wodami i zasiewami, walczył z wrogimi istotami, a także wchodził w związki z kobietami, których owocem byli krzepcy i potężni synowie. Folklor pamięta tę istotę zarówno jako bóstwo opiekuńcze, jak i niebezpiecznego antagonistę, któremu czoła stawiali rycerze (zapewne skojarzenie późniejsze, wynikłe z kontaktów z chrześcijanami). Żmij reprezentował siły podziemia i chaosu, przez co był dokładnym przeciwieństwem Peruna, pana ładu, ziemi i powietrza. O tym, iż było to zoomorficzne wcielenie Welesa świadczy też fakt pilnowania przez niego wejścia do Wyraju wężowego (czyli do welesowskich Nawii).

W. Wasniecow, Żmij Gorynycz.

W. Wasniecow, Żmij Gorynycz

Późniejszymi wczesnośredniowiecznymi hipostazami mogły być bóstwa nazywane Trzygłowem (ob. Tryglaw) bądź Trojanem. Kult Trzygłowa został poświadczony w źródłach połabskich i pomorskich, zaś Trojana wśród Słowian wschodnich i południowych. Jak sama nazwa wskazuje, bóstwa te przedstawiane były z trzema głowami. Tłumaczono to sprawowaniem przez Tryglawa nad trzema światami: wodą, niebem i podziemiami. Zdania badaczy na temat kultu Trzygłowa są dziś mocno podzielone, głównie za sprawą małej liczby źródeł i przemieszania kompetencji Peruna i Welesa. Wszystko wskazuje zatem na to, że trójgłowego bóstwa nie można kojarzyć jednoznacznie z Welesem, zwłaszcza że zasięg jego funkcji jest znacznie szerszy. Z tego też powodu jest to też jeden z bardziej zagadkowych słowiańskich bogów.

Posąg Trzygłowa na punkcie widokowym w Wolinie. Autor zdjęcia: Stoigniew (CC).

Więcej informacji o Welesie tutaj.


Swaróg oraz inne bóstwa słoneczne i ogniowe

Swaróg to słowiański bóg słońca i ognia niebiańskiego, któremu cześć oddawano szczególnie podczas tzw. Szczodrych Godów związanych z zimowym przesileniem, porą tryumfu światła słonecznego nad siłami ciemności. Podłoże do wytworzenia kultu tego bóstwa było bez wątpienia indoeuropejskie, czego dowodzą takie formy jak sanskryckie svár ‚niebo, raj’ lub perskie χvar ‚słońce’. O związkach z ogniem świadczy też rekonstruowana prasłowiańska forma *sъvariti — kuć, skuwać coś na gorąco, która przetrwała w polszczyźnie za sprawą metaforycznego swarzyć się ‚kłócić się żarliwie’.

Echem kultu słońca wśród dawnych Słowian są utrzymujące się po chrystianizacji zwyczaje pokłonu w obliczu wschodzącego lub zachodzącego słońca oraz przysięgania na tę wyjątkową gwiazdę. Swaróg jest często kojarzony z kowalstwem, wytwarzaniem narzędzi oraz ustanawianiem prawa. O oddawaniu czci temu bóstwu świadczą zachowane nazwy miejscowe (np. wielkopolski Swarzędź, pomorski Swarożyn). Istnieją również hipotezy łączące Swaroga z tabuizowanymi nazwami miejscowymi typu Tvarog (w Styrii) oraz Twarożna Góra w Polsce.

Swaróg — bóg słońca i ognia, niebiański kowal. Autor: Azraelangelo ©

Zoomorficznym wcieleniem Swaroga był Raróg — duch ognia objawiający się najczęściej pod postacią płonącego ognistego ptaka (najczęściej sokoła). Świadczy o tym podobieństwo pomiędzy dwoma nazwami i oczywisty związek z ogniem, a także związek z innymi mitologiami indoeuropejskimi. Z czasem demoniczny ptak stracił na swym znaczeniu, jednak zdołał przetrwać w słowiańskich wierzeniach ludowych jako żar-ptak lub jako malutki demon przynoszący ludziom szczęście. Sama nazwa tej istoty jest też dziś pamiętana za sprawą jednego ptasiego gatunku z rodziny sokołowatych — Raroga zwyczajnego (Falco cherrug).

Raróg jest często utożsamiany z Feniksem, mitycznym ptakiem będącym symbolem odradzającego się życia. Z odradzającym życiem kojarzy się również zimowe przesilenie wiążące się u dawnych Słowian z obchodami Szczodrych Godów. Autor: Yuki6 ©

Na różnych obszarach Słowiańszczyzny poświadczony został również kult syna Swaroga, który w zależności od regionu mógł zwać się Dadźbogiem (Słowianie wschodni), Swarożycem bądź Radogostem (Słowianie połabscy). Warto też nadmienić, że wszystkie te bóstwa czasem były utożsamiane nawet z samym Swarogiem, co ma zapewne związek z obchodami Szczodrych Godów, kiedy to stare słońce (ojciec) ustępowało młodszemu (syn). Poszczególne bóstwa różniły się nieco sprawowanymi przez siebie funkcjami. Dadźbog (mający związek z psł. *dati — dać) był bogiem dostatku, Radogost (Radogostь) opiekunem gości, zaś Swarożyc odpowiadał za ogień ofiarny i domowy.

W kultach wymienionych powyżej bóstw intrygującym zagadnieniem jest potrójne oblicze ognia, który mógł przejawiać się w zjawiskach atmosferycznych (ogień niebiański), utrzymywaniu więzów rodowych (ogień domowy) i przyjmowaniu ofiar (ogień ofiarny). Taka różnorodność sprawowanych przez te bóstwa funkcji czyniłaby z nich jedne z naczelnych bóstw słowiańskich.

Więcej informacji o Swarogu tutaj.


Pozostałe bóstwa

Obok omówionych powyżej bóstw na obszarze Słowiańszczyzny funkcjonowały również pomniejsze kulty innych bóstw, które warto omówić tutaj chociażby w skrótowym zarysie w celu poznania kolorytu całości słowiańskiego panteonu:

Autor: Dušan Božić ©

Autor: Dušan Božić ©

Mokosz – bogini deszczu i wilgoci będąca też opiekunką ziemi, wody i kobiet, kojarzona powszechnie z takimi aspektami kobiecości jak płodność i seksualność, mająca też związek z tkactwem, przędzeniem i pasterstwem. Przyjmuje się, że Mokosz mogła być partnerką Peruna, wschodniosłowiańskim odpowiednikiem wspomnianej wcześniej Perperuny. Językoznawcy przyjmują, że nazwa tego bóstwa ma związek z dzisiejszymi słowami jak mokry i moczyć.

Więcej informacji o Mokoszy tutaj.

Rod – domniemany praojciec wszystkich bogów, którego kult w czasach wczesnopogańskich był przypuszczalnie znacznie silniejszy. Funkcja tego bóstwa nie jest do końca oczywista, choć jego nazwa wykazuje oczywiste związki z takimi słowami jak ród oraz rodzenie. Z tego powodu Rod był postrzegany jako opiekun wspólnoty plemiennej i sfery związanej z płodnością. Boga tego często wyobrażano sobie jako centrum drzewa kosmicznego, zapewne za sprawą tego, że stanowił ostateczne źródło, ojca wszystkich bogów i ludzi. Przybocznymi Roda były Rodzanice, które sprawowały opiekę nad kobietami w ciąży i małymi dziećmi.

Więcej informacji o Rodzie tutaj.

Autorka grafiki: EvelineaErato (za zgodą autorki)

Autorka: EvelineaErato ©

Marzanna  – słowiańska bogini symbolizująca zimę, śmierć i niszczycielską moc natury, o której pamięć jest dobrze zachowana za sprawą ludowego zwyczaju topienia Marzanny w ramach powitania wiosny. Rytuał ten ma swe korzenie w tradycji pogańskiej, w której to kukła przedstawiająca tę boginię była palona bądź topiona podczas obchodów tzw. Jarych Godów. Zabieg ten miał zapewnić urodzaj na cały nadchodzący rok. Nazwę tego bóstwa wyprowadza jest od prasłowiańskiego rdzenia *mar lub *mor związanego ze śmiercią, choć niektórzy badacze wskazują dodatkowo na związek Marzanny z rzymskim Marsem. Istnieją również hipotezy łączące Marzannę z Dziewanną – domniemaną boginią lasów, łowów, wiosny i kreacyjnej mocy przyrody.

Autorka: Vasylina ©

Autorka: Vasylina ©

Simargl – zagadkowe bóstwo Słowian wschodnich, które przetrwało w folklorze rosyjskim jako demon Paskudź, gdzie był przedstawiany jako skrzydlaty pies bądź ptak z psią głową. Przypuszcza się, że bóg ten mógł zostać zapożyczony z mitologii irańskiej, w której funkcjonowała istota o podobnym wyglądzie i nazwie – Simurg. A. Brücker wysnuł hipotezę o istnieniu dwóch odrębnych kultów: związanego z ziemią i ogniskiem domowym Siema i opiekuna zbóż Rgła (za sprawą związków z wyrazem reż).

Więcej informacji o Simarglu tutaj.

Autor: Hellanin ©

Perepłut – postać z wierzeń dawnych Słowian wymieniona w źródłach jako bóstwo, na cześć którego urządzało się libacje i tańce. Trudno jednak dziś jednoznacznie rozstrzygnąć, czy Perepłut był bogiem, czy też po prostu demonem. A. Gieysztor, odrzucając hipotezy o związkach tej istoty z Simargłem i szczęśliwym losem, powiązał Perepłuta bezpośrednio z wodą, o czym miałby świadczyć prasłowiański rdzeń *pluti ‚płynąć’. Badacz ten zwracał ten uwagę na związek tej istoty z kaszubskim demonem wodnym, Gòskiem.

Dušan Božić strzybóg

Autor: Dušan Božić ©

Strzybóg – słowiański bóg wirów powietrznych pojawiający się w wierzeniach Słowian wschodnich, do którego zanoszono prośby o pomyślne wiatry. Funkcją kojarzoną ze Strzybogiem było też rozdawanie bogactw, czym bóg ten podobny był do Dadźboga. Nazwę Strzyboga wyprowadza się od prasłowiańskich rdzeni *ser- i *ster- oznaczających ‚ciec’ i ‚biec’. Wiara w to bóstwo wynikała zapewne z powszechnego wśród pogańskich ludów antropomorfizowania zjawisk atmosferycznych.

Więcej informacji o Strzybogu tutaj.

Autorka: hello-heydi ©

Dola – słowiańska antropomorfizacja ludzkiego losu i przeznaczenia, która mogła mieć swój początek w faktycznej wierze w bogini sprawującej pieczę nad pomyślnością człowieka. Badacze przypuszczają, że kontrolę nad tą sferą życia sprawować mogła Mokosz bądź Perperuna (zwana też Dodolą). Dola towarzyszyła człowiekowi od chwili narodzin aż do śmierci, determinując w ten sposób przebieg jego żywota. Zły wpływ Doli na ludzki los do dziś jest nazywany niedolą.

Więcej o Doli tutaj.

Kupała – domniemane słowiańskie bóstwo płodności mające oczywisty związek ze słynną Nocą Kupały. Jego rodowód jest jednak bardzo niepewny, przez co dziś zwykło się raczej myśleć, że skojarzenie Kupały z konkretnym bogiem jest raczej wtórne i ma swe źródła w nieudanej chrześcijańskiej próbie asymilacji kupalnej tradycji z postacią Jana Chrzciciela. Przypuszcza się, że wraz z zanikiem dawnych wierzeń, Kupała został wykreowany na bóstwo. Pewne jest to, że w kupalnych obrzędach była wykorzystywana kukła zwaną kupałą, zaś same nazwa Kupała wykazują związek z kąpielą (psł. *kǫpati ‚kopać’) i miłością cielesną (pie. *kup ‚pożądać’, Kupidyn).

Żywia (Żywie) – zagadkowe słowiańskie bóstwo życia, o którym J. Długosz wspomniał lapidarnie w jednym zdaniu pojedynczym. Kult podobnej bogini został jednak odnotowany wśród Słowian połabskich, gdzie oddawano cześć bogini o imieniu Siwa, którą zwykło tłumaczyć się właśnie jako Żywia lub Żywa. Dostępne źródła podają jednak informacje, które trudno złączyć w całość – istnieje lokalna legenda o powstaniu nazwy miejscowej Żywiec, która miałaby mieć związek z obecnym w herbie miasta turem (niektóre źródła podają, że Żywie było właśnie bogiem z głową tura).

Autorka: Vasylina ©

Chors – słowiańskie bóstwo lunarne o niepewnej autentyczności. Chors obok Simargła może być kolejnym bogiem, który do słowiańskich wierzeń przedostać się za sprawą związków z kulturą irańską, por. awestyjskie xvar ‚aureola’ oraz nowoperskie xoršid ‚Słońce’. Etymologia ta naprowadzałaby bardziej na solarny niż lunarny charakter tego bóstwa, stąd też A. Brücker zwykł traktować Chorsa jako bóstwo rodzime, mające związek z przymiotnikiem wycharsły ‚wynędzniały’. Księżyc w wierzeniach indoeuropejskich zajmował raczej skromne miejsce, choć dostępne źródła słowiańskiej kultury ludowej pozwalają sądzić, że w wierzeniach słowiańskich mógł on odgrywać bardziej znaczącą rolę.

Zorza – żeńskie bóstwo słowiańskie związane z kultem jutrzenki, potwierdzone wyłącznie we folklorze. Bogini ta jest powiązana z powszechnym w kulturze indoeuropejskim antropomorfizowaniu planety Wenus, zwanej też Gwiazdą Poranną lub Wieczorną. Zorzami były też nazywane trzy boginie losu i pomyślności, które można kojarzyć również z wspomnianymi już Rodzanicami. Istoty te były przedstawiane najczęściej nad kołyską, zaś ich nierozłącznym atrybutem były przypominające promienie słoneczne nici, będące metaforą ludzkiego życia.

Obok wspomnianych powyżej istot nadprzyrodzonych w literaturze naukowej istnieją również inne, o jeszcze bardziej niepewnych rodowodach. W poczet tych wątpliwych bóstw bez wątpienia wpisuje się część tzw. panteonu Jana Długosza zawartego w jego kronikach. Historyk ten wymienił kilka bóstw, których istnienie jest dość skąpo poświadczona. Duża część tego panteonu stanowiły rzekomo słowiańskie odpowiedniki rzymskich bóstw: Dziewanna (Diana), Dzidzileyla (Wenera), Lel i Polel (Kastor i Polluks), Łada (Leda) oraz Nyja (Pluton). Część panteonu Długosza wykazuje jednak zbieżność z zachowanymi źródłami połabskimi: wspomniana już Żywie (Siwa) oraz zagadkowa Pogoda (Podaga).

Dziewanna, mimo mocno niepewnego rodowodu, jest dziś jedną z częściej rysowanych bogiń słowiańskiego panteonu. Autorka: mrssEclipse ©

Łatwo przychodzi dziś krytykowanie propozycji J. Długosza, gdyż w wielu miejscach jego rozważań pojawiają się pomyłki i przeinaczenia, jednak należy docenić to źródło, chociażby za sprawą tego, że samych źródeł o słowiańskiej religii zachowało bardzo niewiele. Zainteresowanych szczegółowym omówieniem bóstw z panteonu Długosza odsyłamy na zaprzyjaźnioną stronę BogowiePolscy, na której szczegółowo zostały omówione bóstwa wyróżnione przez Długosza w odniesieniu do innych relacji kronikarskich i źródeł etnograficznych. Zapiski tego kronikarza są na tyle ważne, że warto będzie je omówić przy okazji odrębnego wpisu.

Wypada ubolewać nad tym, że zachowane strzępki informacji nie pozwalają nawet na dokładniejsze omówienie bóstw, które wśród dawnych Słowian pełniły funkcję naczelną. Z tego powodu próby rekonstruowania mitologii słowiańskiej opierają się dziś w głównej mierze na przypuszczeniach, podaniach ludowych i kronikach chrześcijańskich duchownych, którzy w znacznej większości nie rozumieli istoty pogańskich wierzeń. Długo można spekulować nad tym, dlaczego źródła wiedzy o słowiańskiej religii są tak ubogie, jednak z perspektywy minionego czasu takie szukanie winnych nie ma już najmniejszego sensu. Lepiej skupić się na kultywowaniu pamięci o zachowanym kawałku dawnego słowiańskiego świata, gdyż jest to czynność dużo pożyteczniejsza i zdrowsza. Kto wie, być może przyszłość przyniesie nam jeszcze nowe źródła, które pozwolą nam na dowiedzenie się czegoś nowego o kulcie starych bogów.

Źródła: 
Aleksander Gieysztor Mitologia Słowian
Jerzy Strzelczyk Mity, podania i wierzenia dawnych Słowian
Andrzej Szyjewski Religia Słowian

Udostępnij na:
  • Pingback: Mitologia słowiańska w szkole | Zapomniana Lechia()

  • Jestem pod wrażeniem, jak korzystacie ze źródeł i prowadzicie to miejce!
    WSPANIAŁA STRONA! POWODZENIA! PZDRWM

  • Artur

    Warto wiedzieć że Słowianie a zatem i Polacy mieli swoje bóstwa poza jedynym słusznym jak powszechnie wtłacza się w głowy od pokoleń. Tak trzymać oby świadomość słowiańskich korzeni odrodziła się w mentalności Polaków. Dziękuję za tę stronę

  • Student

    Ja z kolei słyszałem wersję jakoby Żmij był bóstwem pozytywnym, który walczy ze Smokiem w niebiosach. Przyczyną tej walki jest to, że Smok zatrzymuje w chmurach deszcz potrzebny ludziom do uprawy roli, a Żmij jest bóstwem przychylnym ludziom. Więc walczy dla nas deszcz, z czego pioruny na nieboskłonie są oznakami tej zażartej walki, która zawsze wygrywa Żmij. Ponadto na ziemi świętokrzyskiej i lubelskiej istniały 3 grody zwane „Żmijogrodami”

  • Emilia

    Wpis genialny. Wszystko ujęte w pigułce.
    Jednak jestem po lekturze pozycji źródłowych i zastanawiam się nad podpisem zdjęcia „Światowita ze Zbrucza”. Czyż to nie jest powszechnie negowane, niepoprawne określenie? Posiłkuję się tutaj wskazaną literaturą.

    • Kamil Gołdowski

      Temat tej figury został szczegółowo omówiony przy okazji wpisu o Świętowicie. Tutaj z konieczności skrótowego podejścia musiałem odłożyć go na bok. Choć zgodzę się z tą uwagą i poprawiłem podpis na „Idol ze Zbrucza”. Ogólnie ciekawym zjawiskiem jest to, że ostatnimi czasy można dostrzec wyraźne rozdzielenie: Świętowit to bóg z Arkony, zaś Światowid to wariant nazwy idola ze Zbrucza. Skoro tak go pierwotnie nazwali, to niech tak już zostanie. 😉

  • Pingback: Czy słowiańskie wierzenia były wszędzie takie same?()